Szokujący widok w Bierawie. Leśnicy apelują o pomoc
Nie takiego widoku spodziewali się mieszkańcy odwiedzający las w Bierawie. Zamiast zieleni, śpiewu ptaków i leśnego spokoju, między drzewami pojawiły się sterty gruzu, stare opony, elementy ogrodowego basenu i worki pełne odpadów.
Najważniejsze informacje:
- W lesie w Bierawie odkryto nielegalne wysypisko z gruzem, oponami i odpadami z domów oraz ogrodów.
- Leśnicy apelują o pomoc w ustaleniu sprawców i proszą o zgłaszanie podejrzanych pojazdów.
- Dzikie wysypiska zagrażają środowisku, zwiększają ryzyko pożarów, a za wywóz śmieci do lasu grożą wysokie kary.
Leśnicy z Nadleśnictwa Kędzierzyn podzielili się w mediach społecznościowych szokującym widokiem, jaki zastali w Dębinie naprzeciwko sklepu Biedronka. Miejsce to zostało przez kogoś zamienione w nielegalne wysypisko śmieci.
Ktoś pomylił piękny kawałek naszej natury z darmowym wysypiskiem śmieci. To nie jest "mały papierek" – to zorganizowane wywożenie odpadów budowlanych i domowych prosto w krzaki - czytamy w poście zamieszczonym na Facebooku.
Druzgocący widok z Roztocza. Wielki pożar lasu nagrany z powietrza
Na zdjęciach dołączonych do wpisu wyraźnie widać, że nie chodzi o przypadkowo porzucone pojedyncze odpady. W lesie zalegają zarówno odpady budowlane, jak i rzeczy pochodzące z domów i ogrodów. Leśnicy nie mają wątpliwości, że ktoś musiał przywieźć je tam celowo — prawdopodobnie samochodem dostawczym lub z przyczepą.
Widziałeś kogoś podejrzanego w tej okolicy? Zauważyłeś transport gruzu lub gabarytów wjeżdżający do lasu? A może zleciłeś wywóz firmie, która po prostu Cię oszukała, i śmieci wylądowały w lesie? Każda informacja jest cenna!!! Nie pozwólmy, żeby czyjeś lenistwo, skąpstwo i głupota niszczyły nasze wspólne otoczenie - apelują leśnicy we wpisie.
Dzikie wysypiska to nie tylko problem estetyczny
Porzucone w lesie odpady to znacznie więcej niż tylko szpecący widok. Służby regularnie przypominają, że nielegalne składowanie śmieci może stanowić realne zagrożenie dla środowiska i zdrowia ludzi. Szczególnie niebezpieczne są odpady budowlane oraz chemikalia, które mogą przenikać do gleby i zanieczyszczać wody gruntowe.
Ostre elementy, plastikowe odpady czy toksyczne substancje mogą powodować okaleczenia oraz zatrucia wśród dzikich zwierząt. Zagrożenie dotyczy jednak także ludzi — szczególnie wtedy, gdy śmieci zaczynają się rozkładać albo są celowo podpalane. Dzikie wysypiska zwiększają również ryzyko pożarów. W okresie suszy wystarczy niewielka iskra lub samozapłon części odpadów, aby ogień błyskawicznie rozprzestrzenił się na większym obszarze.
Za wyrzucanie śmieci do lasu grożą dziś nie tylko mandaty, ale również sprawa w sądzie. Osoba, która zaśmieca las lub wyrzuca tam odpady, może zostać ukarana grzywną nie niższą niż 500 zł albo karą ograniczenia wolności. Jeśli jednak sprawa dotyczy celowego składowania odpadów — na przykład wywożenia gruzu, zakopywania śmieci czy urządzania dzikiego wysypiska — minimalna kara wzrasta do 1000 zł. Sąd może też orzec nawet karę aresztu. Dodatkowo sprawca może zostać zobowiązany do uprzątnięcia terenu.