Cud pod Warszawą? To pojawiło się na hostii

Niespodziewane doniesienia płyną z kaplicy domu rekolekcyjno-wypoczynkowego "Dobry Zakątek" w miejscowości Konstancin-Jeziorna. Niewykluczone, że w tym miejscu doszło do cudu. Póki co jest jednak za wcześnie, by mówić o tym z pełnym przekonaniem.

Czy w miejscowości Konstancin-Jeziorna doszło do cudu?Czy w miejscowości Konstancin-Jeziorna doszło do cudu?
Źródło zdjęć: © Facebook | Klasyczne Anioły

Konstancin-Jeziorna mieści się w województwie mazowieckim, w aglomeracji warszawskiej. 10 września właśnie w tym mieście doszło do nieszczęśliwego zdarzenia - kapłan upuścił hostię na stopień ołtarza. Wobec tego wdrożona została specjalna procedura opracowana przez Kościół katolicki.

"Fakt" informuje, że hostia została umieszczona w specjalnym naczyniu - vasculum. Następnie zalano ją wodą, by uległa rozpuszczeniu. Po tygodniu jednak nic takiego się nie stało. Na boku hostii zauważono natomiast czerwoną plamę w kształcie krzyża.

Po miesiącu hostia rozpuściła się niemal całkowicie, ale fragment zabarwiony na czerwono pozostał. 10 października dyrektor "Dobrego Zakątka" ksiądz Bogusław Jankowski zawiózł hostię do warszawskiej kurii. Teraz zajmie się nią zespół naukowców. Dopiero po ich pracach będzie można stwierdzić, czy doszło do cudu.

Jeżeli to się potwierdzi, a w wielu miejscach zostało to potwierdzone, jeżeli badania pokażą, że rzeczywiście był to cud, że rzeczywiście jest to taka sama krew, jak na Całunie Turyńskim, w Sokółce, czy Legnicy i jeżeli taka byłaby opinia lekarzy, to byłby to wielki znak i wielka pomoc w umocnieniu naszej wiary - przekazał w rozmowie z Radiem RDC ksiądz Bogusław Jankowski.

Duchowny podkreślił, że analizy ekspertów trochę potrwają. - My cierpliwie, spokojnie czekamy. To czekanie będzie trwało zapewne długo na wyjaśnienie, ale to też ma swoje znaczenie, dlatego, że taki cud eucharystyczny, jeżeli tu by był, a w innych miejscach były, też wyraża się nie tylko w tym, że ta hostia przemienia się w żywe tkanki krwi Chrystusa, czy serca Chrystusa, ale także w jakimś kulcie, świadectwach, nawróceniach czy może uzdrowieniach fizycznych - dodał.

Czerwona plamka na hostii. Cud czy grzyby?

Do tej sprawy w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" odniósł rzecznik archidiecezji warszawskiej ksiądz Przemysław Śliwiński. Poinformował on, że obecnie hostia znajduje się w tabernakulum, gdzie oczekuje na badania.

Mamy do czynienia na razie z sytuacją, która domaga się naukowych badań. Natomiast doświadczenia z przeszłości nakazują ostrożność, dyskrecję i ciszę, która w tym wypadku została, niestety, naruszona. W ostatnich 10 latach zostały nam zgłoszone dwa takie przypadki. Prowadzone wówczas badania wykluczyły prawdziwość cudu eucharystycznego, wykazując obecność pewnych form grzybów na obu badanych wówczas hostiach - przekazał Śliwiński.

Trzech liderów podwyżek cen w sklepach. "Efekt wojny i paniki zakupowej"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
Polka bała się lecieć przez Oman. Biuro podróży nie chciało oddać pieniędzy
Polka bała się lecieć przez Oman. Biuro podróży nie chciało oddać pieniędzy
Popisał szybę auta. Ujęcie z Warszawy wywołało burzę
Popisał szybę auta. Ujęcie z Warszawy wywołało burzę
Humbak zniknął z oczu ratownikom. "Wieloryb" zaczął go szukać
Humbak zniknął z oczu ratownikom. "Wieloryb" zaczął go szukać