Cyberatak na parlament Norwegii. Media o rosyjskich hakerach

Parlament Norwegii padł w poniedziałek po południu ofiarą cyberataku, którego skutki były odczuwalne także we wtorek. Jak podała norweska agencja NTB, do akcji w komunikatorze Telegram mieli przyznać się rosyjscy hakerzy.

A participant works on their laptop during the Locked Shields exercise in Tallinn, Estonia, on Tuesday, April 23, 2024. The NATO Cooperative Cyber Defense Center of Excellence said the annual event is intended to boost the skills of cybersecurity experts defending national IT systems and critical infrastructure under real-time attacks. Photographer: Peter Kollanyi/Bloomberg via Getty ImagesSłużby techniczne prowadzą działania stabilizujące
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Sonia Nałęcz

Atak miał polegać na przeciążeniu infrastruktury Stortingu sztucznie generowanym ruchem. W efekcie zakłócone zostało działanie serwerów, w tym strony internetowej parlamentu. Według informacji NTB, cytowanych przez PAP, sprawcy mieli wziąć odpowiedzialność za operację w serwisie Telegram.

Problemy ze stronami Stortingu utrzymywały się także we wtorek

Kłopoty z serwerami nie skończyły się wraz z poniedziałkowym atakiem. Po południu szef działu IT Stortingu Bjarne Oestby przekazał PAP, że parlament nadal ma problemy z własnymi stronami, a służby techniczne prowadzą działania stabilizujące.

Prorosyjskie grupy mówiły o "cyberwojnie" przeciw Norwegii

W depeszy przypomniano też wcześniejszą aktywność prorosyjnych hakerów. Pod koniec sierpnia grupa Server Killers ogłosiła na Telegramie "cyberwojnę" przeciwko Norwegii. Według PAP miała to być zemsta za podpisaną 23 sierpnia umowę o współpracy obronnej Norwegii z Ukrainą.

To nie pierwszy atak na norweski parlament

W tekście przywołano również poprzedni incydent sprzed sześciu lat. W sierpniu 2020 r. hakerzy przejęli część kont pocztowych parlamentarzystów i pracowników, a także wykradli dane, w tym:

  • informacje bankowe,
  • dane identyfikacyjne,
  • informacje o podróżach,
  • materiały związane z pracami parlamentu.

Norweski kontrwywiad PST powiązał tamten atak z cyberprzestępcami z grupy Fancy Bear, związanej z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU.

Wybrane dla Ciebie