Cztery ofiary ataków w Afganistanie. Kabul grozi odwetem.

Czterech cywilów zginęło w czwartek podczas pakistańskich ataków na terytorium Afganistanu. Jak informuje PAP, rząd w Kabulu zapowiedział działania odwetowe, a Islamabad twierdzi, że uderzył w obiekty wykorzystywane do ataków na Pakistan.

Miejsce po pakistańskim nalocie w AfganistanieMiejsce po pakistańskim nalocie w Afganistanie
Źródło zdjęć: © EPA, PAP | STRINGER
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Pakistańskie wojsko zaatakowało obiekty w Kandaharze oraz prowincjach Paktia i Chost.
  • Według afgańskiego rządu w nalotach zginęło czterech cywilów.
  • Pakistan przekazał, że odpowiedział na ataki dronów wymierzone w jego posterunki graniczne.

Rzecznik talibskiego rządu Zabihullah Mudżahid poinformował, że pakistańskie bombardowania objęły kilka regionów Afganistanu. Według jego relacji ofiary cywilne odnotowano w Kandaharze, Paktii i Chost. Jak podaje PAP, Mudżahid zapowiedział reakcję władz w Kabulu na działania sąsiedniego państwa.

Takie niebaczne i wrogie działania z pewnością wywołają złość narodu afgańskiego i będą miały negatywne konsekwencje dla wojska pakistańskiego – napisał rzecznik afgańskiego rządu na platformie X.

WIDEO
Co dalej z sytuacją na linii USA-Iran? "To może być właśnie taka wojna"

Pakistan mówi o odpowiedzi na ataki dronów

Minister informacji Pakistanu Attaullah Tarar przekazał, że wojsko jego kraju uderzyło w czwartek w dziesięć obiektów na terenie Afganistanu. Islamabad twierdzi, że z tych miejsc przeprowadzono ataki dronami na pakistańskie posterunki graniczne. Afgańskie władze zaprzeczają, by ich siły prowadziły takie działania.

Tarar poinformował, że pakistańska obrona powietrzna wykryła w środę drony wystrzelone z Afganistanu. Według jego relacji maszyny zneutralizowano przed dotarciem do wyznaczonych celów. W odpowiedzi Pakistan przeprowadził "precyzyjne ataki powietrzne i dronowe", które miały objąć wyłącznie "zidentyfikowane cele wojskowe".

Rzecznik gubernatora prowincji Chost Mustaghfir Gurbaz podał, że Pakistan zaatakował kilka obiektów około godz. 3.30 czasu lokalnego. W Polsce było wtedy 30 minut po północy. Władze prowincji poinformowały, że część uderzeń nastąpiła w pobliżu jej głównego miasta.

Eskalacja między Pakistanem a Afganistanem

Afgański rzecznik rządu odrzucił zarzuty Islamabadu i stwierdził, że ataki na Pakistan wynikają z wewnętrznych problemów tego kraju. Pakistan od dawna oskarża władze w Kabulu o tolerowanie grup zbrojnych prowadzących działania przez granicę. Afgański rząd konsekwentnie zaprzecza tym oskarżeniom.

Napięcia mogą utrudnić starania Chin, Turcji, Kataru i Arabii Saudyjskiej, które próbują doprowadzić do trwałego porozumienia między Pakistanem a Afganistanem. Pakistański minister spraw zagranicznych Ishaq Dar mówił na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, że na terenie Afganistanu działa, według jego informacji, kilkanaście grup zbrojnych sprzeciwiających się Pakistanowi.

Wybrane dla Ciebie