Czy trzeba przekopywać ogród jesienią? Nie każdej glebie to służy

Jesienne przekopywanie ogródka przez lata było traktowane niemal jak obowiązkowy punkt po zakończeniu sezonu. Dziś wiadomo jednak, że nie w każdym przypadku ma ono sens. Wszystko zależy od rodzaju gleby, sposobu uprawy i tego, co planujemy posadzić w kolejnym roku. Czasem szpadel rzeczywiście się przyda, ale w innych sytuacjach lepiej zostawić ziemię w spokoju.

Gardener in red boots with spade in garden
Gardener in red wellington boots digging over soil in an organic vegetable garden with a stainless steel garden spade. Beetroot, carrot, lettuce and beans grow behind.
cjp
Communal Garden, Work Boot, Green Thumb, Copy Space, Community Garden, Digging, Galoshes, Vegetable Garden, Organic, Gardening, Working, Independence, Solitude, Red, Green, Metal, Low Angle View, Leaf Vegetable, Vegetable, Reflection, Dirt, Front or Back Yard, Boot, Shovel, Gardening Equipment, Food And Drink, Nature, Actions, Gardens, Fruits And VegetablesCzy jesienią trzeba przekopywać ogródek?
Źródło zdjęć: © Getty Images | Chris Price
Małgorzata Badur

Najwięcej korzyści z jesiennego przekopywania można zauważyć na glebach ciężkich, gliniastych i mocno zbitych. Takie podłoże łatwo się zbija, słabo przepuszcza wodę i powietrze, a korzeniom roślin trudniej się w nim rozwijać.

Jesienią ziemię można przekopać na głębokość mniej więcej jednego szpadla, pozostawiając większe bryły bez rozbijania i grabienia. Zimą dostanie się między nie woda, która podczas mrozów zamarznie i zwiększy swoją objętość. Dzięki temu duże grudki gleby stopniowo się rozkruszą. Wiosną podłoże będzie luźniejsze i łatwiejsze do przygotowania pod siew lub sadzenie.

To również dobry moment na przekopanie ziemi z dobrze rozłożonym kompostem lub obornikiem, jeśli planujemy nawożenie organiczne. Materia organiczna poprawia strukturę podłoża i stopniowo wzbogaca je w składniki pokarmowe.

Lekkiej gleby lepiej nie ruszać bez potrzeby

Inaczej wygląda sytuacja na glebach lekkich i piaszczystych. Są one naturalnie przepuszczalne, szybko wysychają i zwykle nie wymagają dodatkowego rozluźniania. Głębokie przekopywanie jesienią może dodatkowo naruszać ich strukturę i przyspieszać utratę wilgoci.

W takim miejscu często wystarczy usunąć resztki chorych roślin, rozsypać warstwę kompostu i pozostawić podłoże do wiosny. Można je również przykryć ściółką, np. liśćmi, rozdrobnionymi resztkami roślinnymi albo kompostem. Taka warstwa ogranicza wymywanie gleby, chroni ją przed wysychaniem i stanowi pożywienie dla organizmów glebowych.

Nie zawsze trzeba odwracać ziemię

W ogrodach stosuje się również uprawę bez przekopywania. Jej założenie jest proste – zamiast regularnie odwracać warstwy gleby, pozostawia się jej strukturę możliwie nienaruszoną, a materię organiczną dokłada na powierzchnię.

Ma to znaczenie m.in. dla dżdżownic i mikroorganizmów żyjących w glebie. To właśnie one uczestniczą w rozkładzie materii organicznej, tworzeniu próchnicy i naturalnym spulchnianiu podłoża. Częste, głębokie przekopywanie zaburza układ warstw gleby i środowisko, w którym funkcjonują.

Kiedy mimo wszystko sięgnąć po szpadel?

Przekopanie może być potrzebne przede wszystkim wtedy, gdy zakładamy nową grządkę, mamy bardzo zbitą ziemię albo chcemy wymieszać podłoże z większą ilością materii organicznej. Pomaga również przy usuwaniu części chwastów wieloletnich i ich rozłogów.

Nie warto jednak przekopywać ogródka jesienią tylko dlatego, że "zawsze tak się robiło". Jeśli gleba jest luźna, żyzna, łatwo chłonie wodę i dobrze rosną w niej rośliny, często wystarczy zastosować kompost i ściółkę. Jesienią mniej pracy ze szpadlem może więc wyjść ziemi na dobre.

Wybrane dla Ciebie