Sprawą zaginięcia Emilii Koprowskiej żyje cała Polska. 37-latka zaginęła 30 sierpnia, po koncercie muzyki techno w Darłowie (woj. zachodniopomorskie). Z relacji męża zaginionej wynika, że między parą doszło do sprzeczki o interesy. Kobieta nie wróciła do domu.
WIDEODramat na warszawskim Mokotowie. 22-latek miał zabić swoją partnerkę
37-latkę poszukują funkcjonariusze m.in. z Koszalina, Darłowa, Kołobrzegu i wielu innych zachodniopomorskich jednostek. Policjanci sprawdzali wszelkie informacje od świadków, którzy mieli widzieć zaginioną m.in. w Koszalinie, na placu zabaw, a nawet w polu kukurydzy. Dotychczas wszelkie te tropy okazały się fałszywe. Do czasu.
Funkcjonariusze informują, że w sprawie doszło do istotnego zwrotu akcji. Znaleziono telefon poszukiwanej
Możemy powiedzieć, że mamy pewien przełom w sprawie. Policjanci znaleźli w Darłowie telefon należący do zaginionej. Był wyłączony. Urządzenie będzie poddane ekspertyzie - mówi o2.pl st. asp. Izabela Sreberska z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.
Funkcjonariusze odnieśli się również do wczorajszej wizyty Krzysztofa Rutkowskiego, który miał przekazać policji "niezwykle istotne informacje" na temat zaginięcia Koprowskiej. Policjanci odnoszą się jednak do tego sceptycznie.
Pan Krzysztof Rutkowski nie przekazał nam żadnych informacji, o których byśmy nie wiedzieli - dodaje w rozmowie z o2.pl st. asp. Sreberska.