Do wypadku doszło w piątek tuż przed godz. 6 rano u wybrzeży wyspy Tessera, niedaleko lotniska w Wenecji. Sean Michieli i Gabriela Querino byli małżeństwem od trzech miesięcy. W sieci informowali też, że spodziewają się dziecka.
Po kilku godzinach od zdarzenia lekarze stwierdzili zgon 25-latka. Doznał ciężkiego urazu mózgu i innych obrażeń.
Według relacji rodziny Michieliego para najpewniej wypłynęła tego dnia razem z Burano, gdzie mieszkali. Karabinierzy na pokładzie znaleźli torebkę należącą do kobiety. Do tej pory nie udało się jej odnaleźć.
Służby podkreślają, że warunki w lagunie utrudniają prowadzenie akcji. Woda jest mulista, przez co nawigacja bywa problemem nawet na niewielkich odległościach. Dodatkowym wyzwaniem są zmieniające się pływy, które komplikują planowanie i skuteczność przeszukiwań – podaje "Italien News".
Dochodzenie w sprawie wypadku prowadzi prokuratura w Wenecji. Ustalenie dokładnego przebiegu zdarzeń może być trudne, ponieważ jedynym świadkiem jest taksówkarz prowadzący łódź wodną. W chwili zderzenia panowały ciemność i mgła, a w miejscu wypadku nie było kamer. On sam twierdzi, że nie widział żadnej łodzi na swojej drodze.