Wysoka temperatura i przesuszone podłoże to jedne z najczęstszych powodów zwijania się liści. W ten sposób pomidory ograniczają parowanie i chronią się przed utratą wody. Liście zwijają się do środka, przypominając rurki, ale zwykle pozostają zielone i jędrne.
W takiej sytuacji najlepiej sprawdzić wilgotność gleby. Pomidory lepiej podlewać rzadziej, ale obficie, kierując wodę bezpośrednio pod krzak. Najlepiej robić to rano lub wieczorem. Pomaga również ściółkowanie słomą, skoszoną trawą lub korą, które ogranicza parowanie i chroni korzenie przed przegrzaniem.
Nadmiar wody także może zaszkodzić
Nie tylko susza powoduje problemy. Gdy podłoże jest stale mokre, korzenie mają ograniczony dostęp do tlenu i gorzej pobierają składniki pokarmowe. W efekcie liście mogą żółknąć, więdnąć i zwijać się mimo wilgotnej ziemi.
W gruncie warto ograniczyć podlewanie i poczekać, aż wierzchnia warstwa podłoża lekko przeschnie. W przypadku pomidorów uprawianych w donicach należy sprawdzić, czy pojemniki mają drożne otwory odpływowe. Zastój wody sprzyja rozwojowi problemów z systemem korzeniowym.
Przenawożenie i zbyt intensywne cięcie
Zwijanie liści może być także skutkiem nadmiaru nawozów, szczególnie tych zawierających azot. Roślina intensywnie wytwarza wtedy zieloną masę, ale gorzej kwitnie i owocuje. Liście stają się ciemnozielone, grube i często wygięte lub poskręcane. W takiej sytuacji najlepiej na pewien czas wstrzymać nawożenie i podlewać pomidory wyłącznie wodą.
Podobną reakcję może wywołać zbyt mocne usuwanie pędów bocznych. Pomidory dobrze znoszą ogławianie i usuwanie tzw. wilków, ale jednorazowe pozbawienie rośliny zbyt dużej liczby liści może wywołać stres. Zabieg warto wykonywać stopniowo.
Sprawdź, co dzieje się pod liśćmi
Jeżeli liście zwijają się, deformują lub stają się lepkie, koniecznie obejrzyj ich spodnią stronę. Często żerują tam mszyce, przędziorki albo mączliki. Szkodniki wysysają soki z roślin, przez co młode liście przestają rozwijać się prawidłowo i zaczynają się skręcać.
Przy niewielkim nasileniu problemu można spłukać szkodniki silnym strumieniem wody albo zastosować oprysk na bazie szarego mydła. W szklarni i tunelu warto regularnie wietrzyć uprawę, ponieważ suche i gorące powietrze sprzyja rozwojowi przędziorków.
Kiedy zwijanie liści powinno zaniepokoić?
Niepokój powinny wzbudzić dodatkowe objawy, takie jak mozaikowe przebarwienia, zahamowanie wzrostu, deformacja młodych pędów czy karłowacenie roślin. Mogą one świadczyć o chorobie wirusowej. Takich pomidorów zwykle nie da się skutecznie uratować, dlatego zaleca się usunięcie ich z uprawy, aby ograniczyć ryzyko zakażenia pozostałych roślin.