Zobaczyła tabliczkę "Grób do likwidacji". Oto, co zrobiła

W okresie Wszystkich Świętych na wielu polskich nekropoliach pojawia się ten sam smutny widok: zaniedbane, zarośnięte mogiły i wbite w ziemię białe karteczki z napisem "Grób nieopłacony – przeznaczony do likwidacji". Odwiedzając cmentarz w Stargardzie, pani Izabela nie potrafiła przejść obojętnie obok miejsca spoczynku kobiety, która zmarła ponad 70 lat temu.

.Zobaczyła tabliczkę "Grób do likwidacji". Oto, co zrobiła
Źródło zdjęć: © Facebook | Izabela Kozińska
Edyta Tomaszewska

Pani Izabela Kozińska, pasjonatka genealogii, odwiedziła Cmentarz Komunalny przy ul. Spokojnej w Stargardzie, by uporządkować grób swoich dziadków. Kilka alejek dalej jej wzrok przykuła jednak mogiła, którą mijała już wielokrotnie.

Grób pani Michaliny Kaweckiej – kobiety urodzonej jeszcze w XIX wieku (1886 r.), a zmarłej 30 kwietnia 1950 r. – był niemal całkowicie pochłonięty przez wysoki perz, chwasty i opadłe liście. Tuż obok wyblakłego nagrobka tkwiła urzędowa tabliczka zarządcy cmentarza z jednoznacznym komunikatem: "Grób nieopłacony. Przeznaczony do likwidacji".

"Chciałam przywrócić temu miejscu trochę godności"

Choć zmarła nie była dla niej kimś bliskim, pani Izabela postanowiła poświęcić swój czas i energię zupełnie obcej osobie.


WIDEO
Poseł Litewka zginął 6 mies temu. Tak wygląda jego grób

"Spoczywa tam pani Michalina Kawecka. Nie była moją rodziną ani znajomą. Nie wiem nawet, kim była i jak wyglądało jej życie (...) Grób był niestety zarośnięty wysokim perzem, a obok znajdowała się tabliczka informująca o przeznaczeniu go do likwidacji. Pomyślałam, że skoro już tutaj jestem, mogę poświęcić chwilę, żeby przywrócić temu miejscu trochę godności" – relacjonuje autorka wpisu w mediach społecznościowych.

Efekt krótkiej, bezinteresownej pracy robi ogromne wrażenie. Po usunięciu chwastów, zagrabieniu ziemi, ustawieniu zniczy i bukietu kwiatów, zapomniana mogiła znów wygląda jak miejsce pamięci, a nie porzucona kwatera.

Widok kartek z wezwaniem do uiszczenia opłaty to powszechna praktyka na cmentarzach komunalnych i parafialnych w całej Polsce, szczególnie w okresie jesiennym, gdy ruch na nekropoliach jest największy.

Zgodnie z Ustawą o cmentarzach i chowaniu zmarłych z 1959 r.:

  • Miejsce pod grób ziemny opłaca się zazwyczaj na okres 20 lat.
  • Jeśli po upływie tego czasu nikt nie przedłuży rezerwacji i nie wniesie tzw. pokładnego, zarządca cmentarza ma formalne prawo do ponownego wykorzystania miejsca – czyli pochowania w tym samym grobie innej osoby (tzw. przekopanie grobu).
  • Tabliczki i naklejki umieszczane na nagrobkach są ostatecznym wezwaniem dla ewentualnych krewnych, którzy mogą nie zdawać sobie sprawy z upływu terminu opłat.
Wybrane dla Ciebie