Dorota i Jacek zniknęli bez śladu. Po czterech dniach nadeszły wieści: Cali i zdrowi

Po czterech dniach poszukiwań policja odnalazła Dorotę i Jacka P. z gminy Rybno w woj. warmińsko-mazurskim. - Są cali i zdrowi - przekazali funkcjonariusze. Wcześniej para opublikowała w internecie listy pożegnalne, po czym zniknęła.

.Dorota i Jacek zniknęli bez śladu. Po 4 dniach nadeszły nowe wieści
Źródło zdjęć: © Facebook | Gdziekolwiek Jesteś
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Policja zakończyła poszukiwania Doroty i Jacka P., którzy zaginęli po publikacji listów pożegnalnych w mediach społecznościowych.
  • Małżeństwo odnalazło się na terenie gminy Dąbrówno; według policji jest całe i zdrowe.
  • Śledczy nie ujawniają szczegółów, podkreślając, że parze nie zagraża niebezpieczeństwo.

Sprawa zaczęła się w ostatnich dniach sierpnia. Dorota i Jacek P. z gminy Rybno zniknęli, a wcześniej w mediach społecznościowych pojawiły się wiadomości, które wzbudziły poważne obawy o ich bezpieczeństwo. Policja rozpoczęła poszukiwania i apelowała do osób, które mogły wiedzieć, gdzie przebywa para.

Według informacji przekazanych przez policję małżeństwo mogło poruszać się samochodem marki Ford Mondeo. Poszukiwania koncentrowały się m.in. w rejonie Dąbrówna. Funkcjonariusze sprawdzali informacje, które mogły pomóc w ustaleniu miejsca pobytu pary.


WIDEO
Zabójstwo na działkach. Porażające zeznania. "Patrzył w moją stronę"


Wcześniej małżonkowie zamieścili w mediach społecznościowych pożegnalne wpisy, co sugerowało możliwe zagrożenie ich życia. W jednym z tekstów Dorota P. wskazała osoby, które jej zdaniem odpowiadały za odebranie rodzinie środków do życia.

Wyrzucili nas z nieruchomości, odbierając nam pracę, pieniądze, cały dorobek życia, składając fałszywe oskarżenia, pomówienia. Są mordercami i dziś przez nich jesteśmy zmuszeni popełnić samobójstwo - napisała w liście.

Dorota i Jacek zniknęli bez śladu. Jest finał sprawy

Przełom nastąpił w środę 2 września wieczorem, gdy śledczy poinformowali o zakończeniu poszukiwań.

Małżeństwo odnalazło się na terenie gminy Dąbrówno. Są cali i zdrowi - przekazała "Faktowi" kom. Justyna Nowicka, rzeczniczka policji w Działdowie.

Służby nie podają na razie dodatkowych informacji o okolicznościach odnalezienia.

Parze nie zagraża żadne niebezpieczeństwo, tyle na ten moment mogę przekazać, dla dobra sprawy nie podajemy więcej szczegółów - dodała w rozmowie z "Faktem" rzeczniczka.

W liście Jacka P. również pojawiły się pożegnalne słowa skierowane do znajomych. "Witam wszystkich moich znajomych. Pragnę wam podziękować za znajomość. Już więcej się nie zobaczymy" – napisał. Dlatego policja od początku traktowała sprawę jako bardzo pilną. Funkcjonariusze chcieli jak najszybciej ustalić, gdzie znajduje się para.

Ostatnie miesiące przed zniknięciem były okresem licznych konfliktów nie tylko rodzinnych, ale także sąsiedzkich. Mieszkańcy miejscowości Gręzówka wielokrotnie wzywali policję do domu P. z powodu głośnych imprez organizowanych przez parę, które zakłócały spokój okolicy.

Wybrane dla Ciebie