59-latka zobaczyła rower pod sklepem. Chwilę później już go nie było
Chwila nieuwagi wystarczyła, by spod sklepu w Siemianowicach Śląskich zniknął rower. Policjanci szybko zajęli się sprawą i zatrzymali 59-letnią kobietę podejrzaną o kradzież. Jednoślad udało się odzyskać.
Siemianowiccy policjanci ustalili, że 59-letnia kobieta najpierw dokładnie obejrzała rower pozostawiony przed sklepem. Następnie weszła do środka na zakupy. Po wyjściu zabrała niezabezpieczony jednoślad i odjechała, zachowując się tak, jakby rower należał do niej.
Policjanci potrzebowali zaledwie trzech dni, by ustalić tożsamość podejrzanej. 30 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 59-letnią mieszkankę Siemianowic Śląskich. Kobieta usłyszała zarzut kradzieży, a mundurowi odzyskali rower i przekazali go właścicielowi.
Podczas przesłuchania 59-latka tłumaczyła, że w chwili zdarzenia była pod wpływem alkoholu. Przyznała, że nie potrafi wyjaśnić, dlaczego zabrała cudzy rower. O jej dalszym losie zdecyduje sąd.
Za kradzież grozi kara do 5 lat więzienia. Policja przypomina przy tym, że pozostawienie roweru bez zabezpieczenia znacznie ułatwia jego kradzież.
Absolwent Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach. Dziennikarz specjalizujący się w tematyce biznesowej, sportowej i wojennej. Z mediami związany od 2011 roku, publikował m.in. w WP SportoweFakty, a obecnie w o2.pl. W swoich tekstach łączy analizę trendów internetowych z przystępnym językiem i wyczuciem społecznych nastrojów. Dziennikarz z zamiłowania, który nie boi się trudnych tematów. Prywatnie ojciec dwójki dzieci, który po pracy lubi dobrą książkę oraz film. Kontakt: jakub.artych@grupaw.pl.