Dramat 20-letniej Zuzi. Zaczęło się od bólów głowy

Zuzia ma 20 lat i jeszcze niedawno rozpoczynała studia pielęgniarskie. Dziś walczy o życie z niezwykle agresywnym glejakiem IV stopnia. Jej bliscy proszą o pilną pomoc.

Dramat Zuzanny.Dramat Zuzanny.
Źródło zdjęć: © siepomaga.pl
Mateusz Domański

Zuzanna Klepek z Rybnika miała przed sobą życie pełne planów. 20-latka rozpoczęła studia na kierunku pielęgniarstwo. Kochała góry, podróże i aktywny styl życia, a jej wielką pasją była jazda na motocyklu crossowym. Chciała w przyszłości pomagać innym jako pielęgniarka. Nagle sama znalazła się po drugiej stronie szpitalnego łóżka.

Początkowo pojawiły się uporczywe bóle głowy, a później problemy z widzeniem, mową i utrzymaniem równowagi. Zuzanna trafiła na oddział neurologii. W ciągu zaledwie trzech tygodni lekarze zdiagnozowali u niej rozlany, złośliwy guz pnia mózgu.

Nowotwór zajął pień mózgu, most, rdzeń przedłużony, konary mózgu i móżdżku oraz półkule móżdżku. Ze względu na lokalizację i rozległość guza jego operacyjne usunięcie nie było możliwe bez ryzyka okaleczenia lub nawet śmierci. Choroba zaatakowała obszar odpowiedzialny za podstawowe funkcje organizmu, między innymi oddychanie, mowę, połykanie, równowagę i pracę serca - dowiadujemy się ze zbiórki prowadzonej na siepomaga.pl.

Rodzina rozpoczęła poszukiwania lekarzy, którzy mogliby wykonać biopsję. W kilku ośrodkach na Śląsku bliscy słyszeli, że zabieg wiązałby się z ogromnym ryzykiem. Nie zamierzali jednak rezygnować z próby uzyskania dokładnego rozpoznania.

Po wielu telefonach i wiadomościach udało się znaleźć pomoc. Zuzanna została zakwalifikowana do zabiegu w 10. Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Bydgoszczy. Prof. dr hab. Jacek Furtak podjął się trudnej i ryzykownej biopsji. Zabieg się udał, a pobrany materiał pozwolił potwierdzić rozpoznanie i otworzył drogę do rozpoczęcia leczenia.

Wyniki badań histopatologicznych okazały się jednak bardzo złe. Jak przekazano w aktualizacji zbiórki z 21 sierpnia, Zuzia walczy z niezwykle agresywnym glejakiem IV stopnia z mutacją H3K27, czyli guzem DIPG.

W ostatnich dniach jej stan gwałtownie się pogorszył. Zuzanna została zaintubowana i wprowadzona w śpiączkę farmakologiczną. Po wybudzeniu nadal była w bardzo ciężkim stanie. Przeszła tracheotomię, a z powodu problemów z połykaniem konieczne było również założenie PEG. Do tej pory nie odzyskała mowy i jest bardzo słaba.

Sytuację dodatkowo skomplikowało wodogłowie spowodowane obrzękiem guza. Po kontrolnym badaniu TK Zuzanna trafiła na neurochirurgię, gdzie konieczne było przeprowadzenie pilnej operacji założenia zastawki odprowadzającej płyn mózgowo-rdzeniowy. Według najnowszych informacji operacja przebiegła pomyślnie, a kontrolne TK wykazało prawidłowe położenie zastawki.

Teraz lekarze walczą o ustabilizowanie stanu 20-latki. Jej bliscy jednocześnie walczą z czasem, ponieważ Zuzanna musi jak najszybciej rozpocząć leczenie onkologiczne.

Trwa zbiórka dla Zuzi

Prowadzona jest zbiórka na leczenie oraz związane z nim koszty i pomoc w trudnej sytuacji. Zbiórka dla Zuzanny Klepek rozpoczęła się 24 lipca i ma potrwać do 24 października 2026 roku.

Obecnie udało się zebrać 245 794 zł, czyli 46,21 proc. zakładanej kwoty. Brakuje jeszcze 286 121 zł. Zbiórkę wsparło dotychczas 5859 osób.

Przed Zuzanną długa i kosztowna droga. Pieniądze mają zostać przeznaczone między innymi na dalsze leczenie nowotworu, konsultacje u specjalistów w Polsce i za granicą, rehabilitację oraz leki.

"Zawsze chciałam być tą osobą, która ratuje życia innych i wyciąga do niej pomocną dłoń. Dziś sama jej potrzebuję, chociaż zdecydowanie łatwiej jest pomagać niż o pomoc prosić" – czytamy w opisie zbiórki.

20-latka nie zamierza się poddać. Jej marzeniem jest powrót do normalnego życia, dokończenie studiów i praca jako pielęgniarka. "Wojownicy nigdy nie walczą sami. A ja wierzę, że razem nie przegramy tej walki..." – podkreśla.

Zbiórka jest prowadzona na portalu Siepomaga.pl – pomoc dla Zuzanny Klepek. Każda wpłata i udostępnienie mogą pomóc rodzinie w zebraniu pieniędzy potrzebnych na dalsze leczenie.

Wybrane dla Ciebie