Dramat 3-latki w USA. Grzechotnik ukrył się pod paczką od Amazona

Rodzina z Kalifornii przeżyła chwile grozy po tym, jak 3-letnia Addy została ugryziona przez grzechotnika ukrytego pod kopertą z paczką od Amazona. Dziewczynka wymagała pilnej pomocy medycznej, a jej ojciec ujawnił szczegóły dramatycznej akcji ratunkowej.

.Dramat 3-latki w USA. Grzechotnik ukrył się pod paczką od Amazona
Źródło zdjęć: © GoFoundMe
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • 3-letnia Addy została ugryziona w lewą dłoń, gdy podbiegła po prezent w paczce.
  • Według relacji ojca pod brązową kopertą bąbelkową ukrywał się grzechotnik z gatunku Southern Pacific.
  • Dziewczynka dostała łącznie trzy dawki surowicy i spędziła dwie noce w szpitalu, w tym na oddziale intensywnej terapii dla dzieci.

Zwykłe odebranie przesyłki zamieniło się w chwilę grozy. Jak opisuje "New York Post", do dramatycznego zdarzenia doszło w Santa Clarita w Kalifornii. 3-letnia Addy podbiegła do paczki, by podnieść zapakowany w niej prezent. Nie wiedziała jednak, że tuż obok czai się śmiertelne zagrożenie.

Ojciec dziewczynki, Manuel Barajas, przekazał, że jego córka została ugryziona w lewą dłoń przez grzechotnika południowopacyficznego. Wąż miał ukrywać się pod brązową kopertą ochronną leżącą przy przesyłce. Gdy dziecko sięgnęło po paczkę, doszło do ataku.

Po ugryzieniu matka 3-latki, Lynn, natychmiast ruszyła z córką po pomoc. Kobieta spotkała się ze strażakami i zespołem ratownictwa medycznego w pobliżu parkingu przy sklepie spożywczym.


WIDEO
Myśleli, że ujdzie im to na sucho. Kamery wszystko nagrały


Addy otrzymała pierwszą dawkę surowicy w szpitalu, a następnie została przewieziona do placówki z dziecięcym oddziałem intensywnej terapii, gdzie lekarze kontynuowali jej leczenie.

Koszmar 3-latki w USA. Leczenie, surowica i zbiórka na koszty

W opisie zbiórki Barajas podkreślił, że w kolejnym szpitalu potrzebne były jeszcze dwie dawki antidotum, a pobyt trwał dwie noce.

Lynn natychmiast zawiozła córkę na miejsce, gdzie czekali już ratownicy i strażacy. W lokalnym szpitalu Addy podano pierwszą dawkę surowicy, a później przewieziono ją do innej placówki z dziecięcym oddziałem intensywnej terapii - napisał Manuel Barajas w serwisie GoFundMe.

Ojciec dodał też, że w chwili zdarzenia był poza domem w delegacji i wrócił, gdy tylko mógł.

Potrzebowała dwóch kolejnych dawek surowicy i spędziła dwie noce w szpitalu. Byłem poza miastem w pracy, kiedy to się stało, i wróciłem samolotem tak szybko, jak to było możliwe, żeby być z Lynn i Addy - przekazał w opisie zbiórki.

Ojciec dziewczynki przyznał, że dramatyczne wydarzenia mocno odbiły się na sytuacji finansowej rodziny. Manuel Barajas poinformował, że przez opiekę nad córką opuścił około tygodnia pracy, a wysokie koszty leczenia, w tym podania surowicy i pobytu na dziecięcym oddziale intensywnej terapii, znacząco obciążyły domowy budżet. –

Jak podaje "New York Post", internetową zbiórkę uruchomiono w niedzielę wieczorem. Do chwili publikacji udało się zebrać 200 dolarów z zakładanego celu wynoszącego 4,5 tys. dolarów. Dziennik przypomina również, że w Kalifornii w tym roku doszło już do kilku przypadków ugryzień przez grzechotniki. Z kolei według danych CDC w Stanach Zjednoczonych każdego roku od 7 tys. do 8 tys. osób zostaje ugryzionych przez jadowite węże. Około pięciu takich zdarzeń rocznie kończy się śmiercią.

Wybrane dla Ciebie