Dramat multimilionera. Narobił sporych szkód i to w Boże Narodzenie

JR Ridinger jest amerykańskim multimilionerem i biznesmenem. W ostatnim czasie stało się o nim głośno jednak nie z powodu kolejnych sukcesów zawodowych, lecz... wielkiego pecha. Nieszczęście spotkało go w tegoroczne Boże Narodzenie.

JR Ridinger ostatnio nie ma powodów do radości JR Ridinger ostatnio nie ma powodów do radości
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2015 Gustavo Caballero

Jak informuje Page Six, JR Ridinger jest właścicielem wartego 51 milionów dolarów superjachtu. To właśnie w trakcie bożonarodzeniowego rejsu po Bahamach doszło do kolizji z inną jednostką.

JR Ridinger jest wściekły. To spotkało go w Boże Narodzenie

Superjacht Utopia uderzył w rufę tankowca Tropic Breeze. Do kolizji obu jednostek doszło u wybrzeży wyspy New Providence.

W konsekwencja uderzenia w rufie Tropic Breeze pojawiła się wyrwa. Do środka dostała się woda, w rezultacie czego mniejsza z jednostek zatonęła i obecnie spoczywa na głębokości około 2 tys. stóp (ok. 609 metrów).

Katastrofalna siła kolizji przebiła rufę tankowca, powodując, że zatonął i spoczywa na dnie oceanu na szacowanej głębokości około 2 tys. stóp – przekazał rzecznik Maritime Management, właściciela Tropic Breeze (Caribbean National Weekly).

Zobacz też: Groźny wypadek podczas regat. Jacht ''Patriot'' wzbił się w powietrze

Członkowie załogi Tropic Breeze zdołali uratować się z tonącego tankowca. Ewakuujących się ludzi ocalił personel innego przepływającego w pobliżu superjachtu –Amara. Sam JR Ridinger na razie milczy na temat wydarzeń, do których doszło na Bahamach z udziałem jego jednostki.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie