Dramat nad zalewem. 16-latek nagle zniknął pod wodą

Do dramatycznego zdarzenia doszło w środowe popołudnie nad zalewem w Cedzynie (woj. świętokrzyskie). W wodach zbiornika zniknął 16-letni chłopiec. Z pomocą ruszył m.in. kielecki policjant, który akurat wypoczywał w tym miejscu.

Dramatyczne zdarzenie w Cedzynie.Dramatyczne zdarzenie w Cedzynie.
Źródło zdjęć: © Getty Images, Google Maps
Mateusz Domański

Zdarzenie miało miejsce około godz. 14:30. Nad wodą bawili się znajomi w wieku 15 i 16 lat. Portal echodnia.eu donosi, że mieli świętować urodziny jednej z osób.

W pewnej chwili chłopcy weszli do wody, a jeden z nich - 16-latek, mieszkaniec Kielc, zniknął pod jej powierzchnią. Jego koledzy wszczęli alarm, rozległy się krzyki i wołanie o pomoc. Na wezwanie odpowiedział kielecki policjant, który na urlopie wypoczywał tam wraz z żoną - przekazał serwisowi młodszy inspektor Kamil Tokarski, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Coraz częściej wybierają Zakopane. Policjant mówi, kiedy muszą interweniować

Funkcjonariusz, a zarazem nurek, rozpoczął poszukiwania chłopca. Towarzyszyła mu również para innych policjantów - to małżonkowie, funkcjonariusze z Podlasia.

W związku z tym, że w tym roku wody w zalewie w Cedzynie jest dużo mniej, brzeg zbiornika znacznie się skrócił. Po zaledwie kilku metrach następuje spadek dna i duży uskok. Kielecki policjant i funkcjonariusz z Białegostoku szybko dopłynęli do miejsca, w którym ostatnio widziany był chłopiec. W odległości kilkunastu metrów od brzegu, już przy dnie zbiornika, nasz policjant natrafił na nieprzytomnego nastolatka - zrelacjonował Tokarski.

"Nie odzyskał przytomności"

16-latka udało się przetransportować na brzeg.

Trójka policjantów na przemian prowadziła akcję resuscytacji, w międzyczasie na miejsce wezwano ratowników medycznych. Udało się przywrócić u chłopca funkcje życiowe, wypluł wodę, ale nie odzyskał przytomności. Chłopiec został zabrany do szpitala, jest wciąż nieprzytomny - podsumował Tokarski.

Świadkowie docenili również zachowanie osób, które w trakcie dramatycznej akcji tworzyły tzw. "łańcuch życia", pomagając w ustaleniu miejsca, gdzie chłopiec zniknął pod wodą.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana po zaskakującym poparciu
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana po zaskakującym poparciu
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana przez ekspertów z USA
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana przez ekspertów z USA
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód