Dramat pod Warszawą. Straszna śmierć 11-latki w przychodni

W przychodni przy ul. Sowińskiego w Legionowie doszło do tragedii. W ubiegły piątek rodzice przywieźli tam nieprzytomną 11-latkę. Mimo przeprowadzonej przez ratowników reanimacji dziewczynka zmarła. Sprawą zajęła się prokuratura. Śledczy podali szokującą wstępną przyczynę śmierci dziecka.

Już dwie osoby zmarły na nową chorobę.Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pixabay

W piątek 20 sierpnia, 11-letnia dziewczynka źle się czuła, dlatego jej rodzice zabrali ją do przychodni "Zdrowie" przy ulicy Sowińskiego w Legionowie (woj. mazowieckie). Kiedy dotarli na miejsce, nastolatka była już nieprzytomna.

Gdy trafiła do nas, była już nieprzytomna. Ratownicy reanimowali ją przez godzinę, ale niestety nie udało się jej uratować - mówi jeden z ratowników medyczny z Legionowa w rozmowie z "Super Expressem".

Niestety mimo dramatycznej walki o życie dziewczynki, nie udało się jej uratować. Okoliczności tragedii bada prokuratura.

Jest wszczęte śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmieci. Wkrótce zostanie wykonana sekcja zwłok. Śledczy przesłuchują personel medyczny oraz rodzinę, w tym brata dziewczynki - informuje prokurator Katarzyna Skrzeczkowska, cyt. przez "Super Express".

Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że dziewczynka zachłysnęła się wymiocinami. Dokładną przyczynę śmierci dziecka wyjaśni prokuratorskie dochodzenie.


WIDEO
Polscy żołnierze szukają rodziców 13-letniego Afgańczyka


Wybrane dla Ciebie