Dramat w Gdańsku. Mężczyzna wypadł z okna. Nie żyje

Strażnik miejski z Gdańska reanimował mężczyznę znalezionego na trawie przy budynku mieszkalnym. Niestety, mimo szybkiego działania funkcjonariusza i wsparcia policjantów lekarz stwierdził zgon poszkodowanego.

.Dramat w Gdańsku. Mężczyzna wypadł z okna
Źródło zdjęć: © Straż Miejska Gdańsk
Edyta Tomaszewska

Wracający do domu strażnik miejski zauważył mężczyznę leżącego na trawie i natychmiast podszedł, by sprawdzić, czy potrzebuje pomocy. Szybko ocenił, że sytuacja jest poważna i że poszkodowany najprawdopodobniej wypadł z okna budynku mieszkalnego.

Funkcjonariusz wezwał pogotowie i do czasu przyjazdu służb monitorował stan mężczyzny, postępując zgodnie ze wskazówkami operatora numeru 112. Gdy poszkodowany przestał oddychać, strażnik rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową.

Na miejsce po chwili dotarli policjanci. Wspólnie ze strażnikiem, na zmianę, kontynuowali masaż serca aż do przyjazdu ratowników medycznych. Pomimo podjętych działań życia mężczyzny nie udało się uratować.


WIDEO
Jechał pijany hulajnogą. Tuż przed radiowozem. Nagranie z Pabianic


Nocne patrole w Gdańsku: upadek seniora i uraz głowy

Jak wynika z informacji przekazanych przez Straż Miejską w Gdańsku, pomoc udzielana przez funkcjonariuszy nie dotyczy wyłącznie sytuacji o tak ciężkim przebiegu. Podczas jednego z ostatnich nocnych patroli strażnicy zauważyli starszego mężczyznę, który upadł i uderzył głową o kostkę brukową.

Funkcjonariusze udzielili mu pomocy i zaopiekowali się nim do czasu przyjazdu karetki pogotowia.

Innej nocy strażnicy interweniowali przy konflikcie pomiędzy grupą osób a promotorami jednego z lokali. Według relacji formacji napięcie szybko przerodziło się w przepychanki i agresywne zachowania.

Zdecydowana reakcja funkcjonariuszy pozwoliła rozdzielić uczestników zdarzenia i przerwać eskalację. Ostatecznie obie strony uspokoiły się i spór zakończył się bez dalszych incydentów.

Co łączy te zdarzenia? Szybka reakcja

Straż Miejska w Gdańsku podkreśliła, że każda z opisanych sytuacji wyglądała inaczej, ale wspólnym elementem była szybka reakcja: zauważenie problemu, zainteresowanie się drugą osobą i podjęcie działania.

Formacja zaznaczyła, że nie każdą historię da się zakończyć pomyślnie, jednak sama obecność na miejscu, wezwanie pomocy czy interwencja mogą mieć kluczowe znaczenie dla zdrowia i życia poszkodowanych.

Wybrane dla Ciebie