Do zdarzeń doszło 25 i w nocy 26 sierpnia w Porcie Lotniczym im. Lecha Wałęsy w Gdańsku. Funkcjonariusze zostali wezwani na pokłady dwóch samolotów po tym, jak pasażerowie podróżujący z Tirany oraz Marsa Alam zignorowali polecenia wydawane przez załogi maszyn.
Alkohol i wulgaryzmy na pokładzie samolotu z Tirany
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego portu lotniczego 25 sierpnia. Personel pokładowy samolotu lecącego z Albanii poprosił o pomoc w opanowaniu agresywnego pasażera.
Jak informuje Straż Graniczna, 41-letni obywatel Turcji wbrew obowiązującym przepisom spożywał na pokładzie własny alkohol. Gdy stawił mu opór personel, mężczyzna zaczął zachowywać się wulgarnie wobec stewardess i stewardów.
WIDEOParaliż na Sycylii. Polak pokazał nagranie z lotniska
Zaraz po przyziemieniu maszyny na płycie gdańskiego lotniska zjawili się funkcjonariusze Straży Granicznej. Niesforny pasażer został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych.
Papieros w lotniskowej toalecie
Kolejna interwencja miała miejsce zaledwie kilkanaście godzin później – w nocy 26 sierpnia. Tym razem powodem powiadomienia służb było złamanie zakazu palenia na pokładzie samolotu wykonującego rejs z Egiptu.
42-letni obywatel Polski postanowił zapalić papierosa w samolotowej toalecie. Za rażące naruszenie przepisów ustawy Prawo lotnicze oraz stwarzanie zagrożenia po wylądowaniu mężczyzna również otrzymał mandat w wysokości 500 złotych.
Straż Graniczna po raz kolejny apeluje do pasażerów o przestrzeganie regulaminów linii lotniczych oraz stosowanie się do instrukcji wydawanych przez personel pokładowy. Niestosowanie się do poleceń załogi nie tylko zakłóca spokój innych podróżnych, ale przede wszystkim może stanowić bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa lotu i wiąże się z surowymi konsekwencjami finansowymi oraz prawnymi.