W sobotę 22 sierpnia wieczorem 40-letni obywatel Czech i towarzysząca mu kobieta doprowadzili się do takiego stanu, że postanowili "odpocząć" na środku ulicy w Rijece. Zareagowali mieszkańcy, którzy wezwali służby.
Na miejsce przyjechał policyjny patrol oraz zespół ratownictwa medycznego. Według relacji portalu Novi list kobieta pod wpływem alkoholu miała tracić przytomność, dlatego ratownicy chcieli zabrać ją do szpitala. Gdy odzyskała kontakt, odmówiła jednak pomocy medycznej.
Agresja podczas interwencji i zarzut naruszenia porządku
Nieprzyjemna sytuacja stopniowo zaostrzała się, gdy mężczyzna zaczął zachowywać się agresywnie. Zamiast podporządkować się poleceniom, znieważał policjantów i mimo upomnień nie zmieniał zachowania.
WIDEOJest zachwycający. Polski region ukrył się przed tłumami turystów
Policjanci przewieźli parę na komisariat. Mężczyzna usłyszał zarzut wykroczenia polegającego na zakłócaniu porządku publicznego. Jak informował portal Index, sąd zdecydował o karze 15 dni pozbawienia wolności dla obojga Czechów w więzieniu w Rijece.
Portal Zákon opisywał, że w Chorwacji za wykroczenia przeciwko porządkowi publicznemu policjanci zwykle nakładają grzywny w wysokości od 450 do 3 tys. koron czeskich (do ok. 530 zł). Osadzenie w areszcie lub więzieniu ma być rozwiązaniem stosowanym w skrajnych przypadkach, wówczas sąd może orzec karę pobytu za kratami nawet do 30 dni.