W piątek (4 lipca) przed godziną 14 w Łukanowicach doszło do dramatycznego wypadku. Podczas koszenia wału, operator ciągnika stracił kontrolę nad maszyną, która wpadła do rzeki Dunajec. Świadkowie zdarzenia próbowali pomóc, jednak mężczyzna zniknął pod wodą. Natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową.
Na miejscu prowadzone są poszukiwania zarówno z łodzi, jak i pod wodą. Pracują tam nurkowie z Tarnowa, Nowego Sącza i Krakowa - powiedział mł. kpt. Dominik Ryba, oficer prasowy tarnowskiej straży pożarnej, w rozmowie z TVN24.
Radio ESKA potwierdziło niedawno, że mężczyzny nadal nie odnaleziono. "Gazeta Krakowska" dodaje, że w akcję ratunkową zaangażowanych jest w sumie 42 strażaków z 11 zastępów.
Zmiany na Ibizie. "Kobiety po prostu się boją"
Źródło: TVN24, tarnow.eska.pl, "Gazeta Krakowska"