Do tragicznego wypadku doszło 2 lipca około godz. 17:00 w rejonie zapory na zalewie rzeki Sopot w Majdanie Sopockim. Jak opisują lokalne media, kobieta przebywała nad wodą w towarzystwie 32-letniego znajomego.
W pewnym momencie 37-latka zaczęła się topić. Jej towarzysz próbował interweniować, jednak sam znalazł się w niebezpieczeństwie - zaczął tonąć. Sytuację zauważył 45-letni świadek, który natychmiast wezwał pomoc.
37-latka utonęła w zalewie na rzece Sopot
Ratownicy WOPR szybko dotarli na miejsce i podjęli reanimację kobiety. Niestety, mimo wysiłków nie udało się przywrócić jej funkcji życiowych. Policja poinformowała, że ofiarą jest mieszkanka gminy Józefów.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOO krok od tragedii. 69-latek źle ocenił odległość przy wyprzedzaniu. Wszystko się nagrało
Policja ustaliła też, że przed wejściem do wody kobieta spożywała alkohol. Ciało zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych, a śledztwo prowadzone jest pod nadzorem prokuratora.
Funkcjonariusze apelują o rozwagę podczas wypoczynku nad wodą i przypominają, by nie wchodzić do wody po alkoholu oraz korzystać wyłącznie z wyznaczonych kąpielisk.
Nigdy nie wchodźmy do wody, nie pływajmy po spożyciu alkoholu – to najkrótsza droga do tragedii. Pamiętajmy: najpierw woda, później alkohol – odwrotnie w tej historii nie ma życia – podkreśla młodszy aspirant Aneta Brzykcy z policji w Tomaszowie Lubelskim.
Niedawno głośno było o tragedii, do której doszło na Mazurach. W nocy z 24 na 25 czerwca utonęło tam trzech nastolatków. Ciała odnaleziono dopiero po wielogodzinnych, trudnych poszukiwaniach.
Źródło: poniatowa.naszemiasto.pl, lublin.tvp.pl, KPP Tomaszów Lubelski