Dramatyczne chwile na skrzyżowaniu. "Patrzę, zaczął się jarać"
Policjanci z Oleśnicy zostali skierowani na skrzyżowanie, na którym trwała akcja gaszenia płonącego samochodu. Na miejscu byli już strażacy, którzy walczyli z ogniem, a cała sytuacja bardzo szybko zaczęła powodować utrudnienia w ruchu.
Płonące auto wzbudzało niepokój kierowców, a przejazd przez skrzyżowanie stawał się coraz trudniejszy, dlatego funkcjonariusze zajęli się kierowaniem ruchem i zabezpieczeniem miejsca zdarzenia. Gdy pożar został opanować przez strażaków, policjanci porozmawiali z kierującym pojazdem, by ustalić, co dokładnie doprowadziło do całej sytuacji.
Podczas rozmowy wyszły fakty, które zaskoczyły funkcjonariuszy. Sam kierujący także nie ukrywał zdziwienia. Co stało się z samochodem i jaki finał miała interwencja? Szczegóły we fragmencie programu "Policjanci z sąsiedztwa".