Drony zniszczyły systemy Putina. 19 km od jego rezydencji

Rosyjskie systemy obrony powietrznej S-400, rozmieszczone w pobliżu rezydencji Władimira Putina pod Gelendżykiem, zostały zaatakowane przez drony. Według ukraińskich źródeł system miał stanąć w płomieniach i palić się przez co najmniej trzy godziny.

Władimir Putin, prezydent Rosji.Władimir Putin, prezydent Rosji.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328
Mateusz Kaluga

Systemy obrony powietrznej S-400 zostały zaatakowane przez drony. Służyły ochronie rezydencji Władimira Putina. Znajdowały się ok. 19 km od kompleksu położonego w okolicy Gelendżyka nad Morzem Czarnym - informuje The Telegraph.

Służby bezpieczeństwa stale utrzymują strefę zakazu lotów nad kompleksem. Utworzono specjalną strefę buforową o powierzchni 43,5 kilometra kwadratowego.

Rezydencja mogła kosztować rosyjskiego dyktatora miliard funtów. W luksusowym kompleksie mieściło się kasyno, winnica, spa, lodowisko, teatr, sala do tańca na rurze, salon z shishą, czy miniaturowa kolejka.

Według brytyjskiego dziennika na stanowisku w Gelendżyku uderzono 9 sierpnia. Wystrzelono sześć pocisków.

Główny pałac ma około 17,7 tys. metrów kwadratowych powierzchni. Architektura jest utrzymana w bardzo wystawnym, klasycyzująco-włoskim stylu.

Robert Browdi "Madziar", dowódca ukraińskich sił bezzałogowych twierdził, że system stanął w płomieniach i palił się przez co najmniej trzy godziny.

Wybrane dla Ciebie