"Dziecko upadło w łazience". Dramatyczne wezwanie. Strażacy ruszyli na pomoc
11 stycznia 2026 roku do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinku wpłynęło zgłoszenie dotyczące groźnego zdarzenia w jednym z mieszkań. Z informacji przekazanych dyspozytorowi wynikało, że dziecko upadło w łazience, a kontakt z nim był znacznie utrudniony.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażacy stwierdzili w mieszkaniu znaczną zawartość tlenku węgla w powietrzu. Dziecko było przytomne, jednak kontakt z nim był ograniczony, co wskazywało na możliwe zatrucie czadem. Natychmiast podjęto działania ratownicze, mające na celu zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz ochronę życia i zdrowia poszkodowanego.
Działania straży pożarnej polegały na ewakuacji dziecka z mieszkania i przekazaniu go zespołowi ratownictwa medycznego. Poszkodowany został zabrany do szpitala, gdzie przeprowadzono dalsze badania. Równocześnie strażacy monitorowali skład powietrza w sąsiadujących lokalach. Na szczęście w pozostałych mieszkaniach nie stwierdzono obecności tlenku węgla.
Roztrzaskane auta. Groźny incydent w Warszawie. Mamy nagranie
Jak zapobiegać podobnym zdarzeniom?
Aby uniknąć podobnych, niebezpiecznych sytuacji w przyszłości, zaleca się montowanie czujników tlenku węgla oraz dymu w mieszkaniach. Urządzenia te w porę uruchamiają alarm, ostrzegając mieszkańców przed zagrożeniem i dając szansę na szybką reakcję.
Czad – cichy zabójca
Pamiętajmy, że tlenek węgla to wyjątkowo podstępny gaz. Jest bezbarwny, bezwonny i niewyczuwalny dla człowieka, dlatego tak łatwo dochodzi do zatruć. Tylko sprawne instalacje grzewcze, regularne przeglądy oraz czujniki czadu mogą skutecznie ochronić nas i naszych bliskich przed niebezpieczeństwem.