Tragiczny poranek. Przyjechali strażacy. Mężczyzna nie żyje
Do tragicznego zdarzenia doszło w środowy poranek w jednym z mieszkań budynku wielorodzinnego przy ul. Marii Skłodowskiej-Curie w Przasnyszu. Przybyli na miejsce strażacy i medycy nie zdołali uratować 44-latka.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Konoplytska
Serwis infoprzasnysz.com donosi, że u 44-letniego mężczyzny doszło do nagłego zatrzymania krążenia.
Z uwagi na brak możliwości szybkiego zadysponowania ZRM, na ratunek pospieszyli strażacy - wyjaśniono.
Sceny na S19. Za kierownicą 20-letni Ukrainiec. Nagle wysiadł z auta
Asp. Daniel Kołodziejczyk, starszy dyżurny stanowiska kierowania komendanta powiatowego PSP w Przasnyszu w rozmowie z portalem wyjaśnił, że na miejsce akcji zadysponowano dwa zastępy JRG Przasnysz.
W chwili przyjazdu, w jednym z mieszkań zastano mężczyznę bez czynności życiowych, któremu była udzielana pomoc przez inną osobę. Strażacy po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i ocenie stanu poszkodowanego przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej przy użyciu urządzenia AED - dodał.
44-latek nie żyje
Po pewnym czasie na miejsce dotarł również Zespół Ratownictwa Medycznego, który przejął działania. Niestety, mimo to 44-latka nie udało się uratować.
Niestety pomimo długotrwałej resuscytacji, nie udało się przywrócić krążenia poszkodowanemu mężczyźnie - przekazał asp. Daniel Kołodziejczyk.