Dziennikarz miał "zaatakować" Pawłowicz. Sprawa w prokuraturze

Pół roku temu Krystyna Pawłowicz poczuła się "zaatakowana" przez dziennikarzy OKO.press. Reporterzy próbowali uzyskać komentarz sędzi na temat wyroku TK dot. aborcji. Teraz sprawą zajęła się prokuratura.

Pawłowicz oskarża dziennikarza o "atak"Pawłowicz oskarża dziennikarza o "atak"
Źródło zdjęć: © Getty Images

W październiku, chwilę po ogłoszeniu kontrowersyjnego wyroku TK w kwestii aborcji, dziennikarz i operator OKO.press wybrali się pod dom Krystyny Pawłowicz. Chcieli uzyskać komentarza sędzi Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie.

Krystyna Pawłowicz "zaatakowana" przez dziennikarzy

Sędzia Pawłowicz podjechała na miejsce limuzyną. Według relacji Roberta Kowalskiego, dziennikarz przestawił się z odległości około 50 m od kobiety i poprosił ją o wypowiedź. Reakcja byłej posłanki zaskoczyła reporterów OKO.press.

Sędzia TK miała podobno zacząć wykrzykiwać "Policja, ratunku, pomocy, policja!". Nie zaprzestając nawoływań, zamiast wejść do domu, udała się w kierunku pobliskiego sklepu. Kowalski tłumaczył, że chce jedynie porozmawiać i nie blokuje jej wejścia do mieszkania, jednak Pawłowicz ignorowała jego słowa.

Była posłanka weszła do sklepu, skąd wezwała policję i wewnątrz oczekiwała na przybycie służb. Funkcjonariusze na miejscu uznali, że reporter nie stanowi zagrożenia dla kobiety. Pawłowicz została odprowadzona do domu w obstawie policji. Dziennikarz zapewnia, że w trakcie całego zajścia nie zbliżył się do niej na bliżej niż 10-20 m.

Krystyna Pawłowicz skomentowała sytuację w TVP Info. Powiedziała wówczas, że kiedy wróciła z posiedzenia TK, zaatakowało "dwóch młodych mężczyzn, meneli można powiedzieć"

Oni są bezkarni, oni mówią, że im wolno chodzić, pytać, jakiś suweren, nie wiadomo co, no bandyterka zwykła – mówiła w Wiadomościach TVP Pawłowicz

17 marca bieżącego roku sprawą zajęła się prokuratura – poinformowało OKO.press. Przez blisko cztery godziny Kowalski był przesłuchiwany w Prokuraturze Rejonowej, podobno "na razie w charakterze świadka".

Prokuratura ustala, czy nie doszło do przestępstwa z art. 191 kk, czyli "stosowania przemocy wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia". Pokrzywdzoną miałaby być w tym przypadku Krystyna Pawłowicz. Za przestępstwo grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

Krystyna Pawłowicz w hotelu. Polityk wyrozumiały dla sędzi TK 

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost
Dziewczyna i czterech chłopców. Skandaliczny wybryk na Pomorzu
Dziewczyna i czterech chłopców. Skandaliczny wybryk na Pomorzu
Policzyli straty Rosjan. Druzgocący bilans
Policzyli straty Rosjan. Druzgocący bilans
149 psów pilnie potrzebuje domów. Są  dramatyczne wieści
149 psów pilnie potrzebuje domów. Są dramatyczne wieści
30 wymagających haseł z historii Polski. Z tą krzyżówką poradzą sobie tylko najlepsi
30 wymagających haseł z historii Polski. Z tą krzyżówką poradzą sobie tylko najlepsi
Nie żyje Bożena Dykiel. Miała 77 lat
Nie żyje Bożena Dykiel. Miała 77 lat
Ogień silniejszy przez zmianę klimatu. Naukowcy nie mają wątpliwości
Ogień silniejszy przez zmianę klimatu. Naukowcy nie mają wątpliwości
Fort Trump może powstać w Bolesławcu. Tak zareagowali mieszkańcy
Fort Trump może powstać w Bolesławcu. Tak zareagowali mieszkańcy
Dramat 10-letniej Laury. Potrzebna pilna pomoc dla dziewczynki
Dramat 10-letniej Laury. Potrzebna pilna pomoc dla dziewczynki
Amerykanka w polskim lesie. Tylko spójrz
Amerykanka w polskim lesie. Tylko spójrz
Kobieta w studni. Tragiczne odkrycie służb
Kobieta w studni. Tragiczne odkrycie służb