Jak podaje PAP, do incydentu doszło w sobotę, 8 sierpnia, na stacji metra przy Placu Kossutha, przy którym mieści się budynek parlamentu Węgier.
Służby ratunkowe poinformowały, że ważące 60 kg zwierzę utknęło pod kabiną maszynisty, ale przeżyło zderzenie. Później zostało jednak zastrzelone - poinformowała agencja MTI.
W sieci pojawiło się nagranie dzika, który zdołał przedostać się na centralny plac w Budapeszcie, a następnie - schodząc po ruchomych schodach - wejść na stację metra.
Widać, że zwierzę było bardzo zagubione i nie wiedziało, jak wydostać się z tej "pułapki".
Komentarz burmistrza. "Sam bym nie uwierzył"
Zarząd komunikacji miejskiej w Budapeszcie poinformował o zmianach w kursowaniu metra i uruchomieniu komunikacji zastępczej. "Z powodu wypadku między placem Deak Ferenc a dworcem Deli kursuje autobus zastępczy zamiast pociągów metra linii M2" - poinformował BKK na swoim profilu na Facebooku.
Do sprawy odniósł się też burmistrz Budapesztu Gergely Karacsony.
Z powodu dzika konieczne było zorganizowanie dodatkowych autobusów na trasie linii metra M2. Sam bym nie uwierzył, że kiedykolwiek będę musiał pisać o czymś takim... Nikt jeszcze nie wie, jak dzik znalazł się na stacji metra przy Placu Kossutha - zaznaczył.
Karacsony zapewnił, że pracownicy miejscy próbują możliwie szybko przywrócić regularne funkcjonowanie komunikacji.