Dziennik "Il Messaggero" opisał atmosferę niepokoju panującą na Riwierze Palm w rejonie San Benedetto del Tronto oraz w okolicach Ascoli Piceno. Gazeta zwróciła uwagę, że po rekordowym gradobiciu z drugiej połowy lipca listy oczekujących na naprawy blacharskie są wyjątkowo długie, a miejsca na parkingach krytych i w garażach są już zajęte.
Dlatego wielu mieszkańców wymyśliło własne, domowe sposoby ochrony samochodów. Dziennik, chwaląc pomysłowość kierowców, podkreślił, że w tym rejonie działa "efekt MacGyvera" (to nawiązanie do bohatera popularnego serialu telewizyjnego, który potrafił wybrnąć z niemal każdej sytuacji wykorzystując przedmioty codziennego użytku).
Czym jest geniusz? To wyobraźnia, intuicja, umiejętność szybkiej oceny sytuacji i błyskawiczne działanie. To sztuka radzenia sobie, jak MacGyver, przy użyciu tego, co ma się pod ręką - zaznaczyła włoska gazeta.
Kołdry, kartony i odwrócone stoliki. Jak kierowcy osłaniają samochody?
Wśród najczęściej wykorzystywanych rozwiązań "Il Messaggero" wymienił m.in.:
- kartony,
- stare koce i wielkie kołdry,
- styropianowe skrzynki po rybach,
- prowizoryczne daszki oparte na dachach aut,
- kilka warstw ręczników,
- nadmuchiwane materace plażowe,
- piankowe maty do ćwiczeń,
- odwrócone stoliki,
- deski.
Takie osłony przeciwgradowe pojawiają się na zaparkowanych samochodach w miastach i mniejszych miejscowościach regionu Marche, gdzie niedawne gradobicie wyrządziło ogromne straty.