Eksperci o mowie ciała Kaczyńskiego. "Jest przemęczony albo polityka daje mu popalić"

Miesiąc temu prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński rozpoczął spotkania z wyborcami w różnych zakątkach kraju. Polityk pojawił się m.in. w Kielcach, Sochaczewie, Bielsku Podlaskim i w Toruniu. Co pokazuje mowa ciała doświadczonego polityka? – Był dobrze przygotowany na sporą część pytań – analizuje w rozmowie z portalem naTemat.pl ekspert od komunikacji niewerbalnej Łukasz Kaca.

Jarosław Kaczyński rozpoczął serię spotkań z wyborcamiJarosław Kaczyński rozpoczął serię spotkań z wyborcami
Źródło zdjęć: © YouTube

Jarosław Kaczyński ruszył w Polskę, odwiedzając nie tylko miasta wojewódzkie, ale także mniejsze miejscowości. Jak wypada w swoich wystąpieniach prezes PiS? Dziennikarze naTemat.pl postanowili zapytać o tę kwestię dwóch ekspertów od mowy ciała: Łukasza Kaca oraz dr. Mirosława Oczkosia.

Co zdradza mowa ciała prezesa PiS? "Jarosław Kaczyński ucieka w żart"

Pierwszy ze specjalistów od komunikacji niewerbalnej zwraca uwagę, że mowa ciała Jarosława Kaczyńskiego podczas wystąpień jest wyjątkowo skromna.

Jarosław Kaczyński potrafi być bardzo dobrym mówcą. Nie jest rozgestykulowany i pod względem mowy ciała dzieje się niewiele, ponieważ on często po prostu stoi oparty o pulpit – mówi Łukasz Kaca, cytowany przez naTemat.pl.

Zdaniem eksperta, prezes PiS stosuje liczne zabiegi erystyczne. Można było je dostrzec choćby podczas odpowiedzi na pytanie o premiera Mateusza Morawieckiego, który miał wzbogacić się na inwestycji w obligacje. Jarosław Kaczyński był bardzo rozluźniony.

Nawet nie widzieliśmy specjalnego zakłopotania. (…) Widzieliśmy za to na twarzy delikatną pogardę, po której szybko się wycofał i uciekł w żart – ocenia w specjalista.

Zdaniem Kaca prześmiewczy ton pojawia się u prezesa PiS zawsze, gdy występuje pewne napięcie. Można poznać je po przeskakiwaniu z nogi na nogę, zabieraniu rąk z pulpitu czy robieniu kroku wstecz.

Ekspert do spraw wizerunku i marketingu politycznego dr Mirosław Oczkoś twierdzi natomiast, że prezes PiS wypada słabiej niż podczas ostatnich kampanii wyborczych. Nie stanowi to jednak przeszkody dla jego wyborców. – Dla twardego elektoratu to nie jest jakiś problem, bo oni kupują go takim, jakim jest – mówi w rozmowie z naTemat.pl dr Oczkoś.

W sieci nie brak opinii, że u Kaczyńskiego widać zmęczenie. Część osób twierdzi jednak, że prezes PiS ożywia się na spotkaniach wyborczych. Zdaniem dr Oczkosia, Jarosław Kaczyński może czerpać energię z sali.

Jeżeli spotyka się z ludźmi, którzy go akceptują, to on to czuje – zaznacza dr Mirosław Oczkoś.

Wpadki Kaczyńskiego na spotkaniach z wyborcami. "Albo jest przemęczony, albo polityka daje mu popalić"

Łukasz Kac zaznacza, że Jarosław Kaczyński doskonale dopasowuje się do swoich wyborców. Ma być to "zaplanowany teatr". – To, co my widzimy, poza Jarosława Kaczyńskiego, być może jest jakąś jego wersją, ale nie jest zgodna z prawdą – mówi.

To flirtowanie, snucie opowieści. Jego celem nie jest mówienie o programie, a uspokojenie ludzi, którzy w niego wierzą. On buduje z nimi relacje, więź, żeby po konwencji powiedzieli: oprócz tego, że mądry, to bardzo sympatyczny i fajny człowiek – dodaje.

Prezes PiS od początku nieoficjalnej kampanii wyborczej zaliczył jednak kilka dość poważnych wpadek. Jarosław Kaczyński mylił miejscowości, w których się znajdował, a na jednym spotkaniu stwierdził nawet, że "Białystok był wielką wsią".

Albo jest przemęczony, albo polityka daje mu popalić. Mamy zużycie władzy, drożyznę, brutalny konflikt wewnątrz niezjednoczonej koalicji. Walka Morawieckiego i Ziobry jest naprawdę bardzo brutalna – ocenia dr Oczkoś, cytowany przez naTemat.pl.

Zdaniem eksperta, obecne wystąpienia Kaczyńskiego to rozgrzewka przed starciem w najbliższych wyborach. Niedługo ma rozpocząć się bowiem oficjalna kampania wyborcza.

Teraz trwają przygotowania, a forma nie jest wysoka. On cztery czy osiem lat temu świetnie sobie radził na scenie. Ta jakość spadła – podkreśla.
Wybrane dla Ciebie
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu