Ekspert o Putinie: "Działa na własną korzyść, a nie na korzyść Rosji"

Władimir Putin próbuje wykorzystywać imperialne dziedzictwo Rosji, by utrzymać władzę i wzmocnić pozycję państwa na świecie. – Putin działa na własną korzyść, a nie na korzyść Rosji – ocenił w rozmowie z PAP historyk Michał Patryk Sadłowski. Jego zdaniem największym zagrożeniem dla Rosji jest brak samokontroli Putina i części kremlowskich elit.

Władimir PutinWładimir Putin
Źródło zdjęć: © Getty Images
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Michał Patryk Sadłowski uważa, że Rosja wciąż nie wybrała ostatecznego modelu rozwoju.
  • Władimir Putin buduje narrację o odbudowie państwa i korzysta z pamięci imperialnej.
  • Zdaniem eksperta wojna w Ukrainie ma także wymiar tożsamościowy.

Federacja Rosyjska jest stosunkowo nową formą państwowości, która odwołuje się do dziedzictwa Imperium Rosyjskiego i Związku Radzieckiego. Jak ocenia Michał Patryk Sadłowski, Rosja nadal próbuje określić swoją tożsamość na poziomie politycznym, narodowym i etnicznym. W rozmowie z PAP ekspert podkreślił, że Rosjanie nie osiągnęli konsensusu w sprawie relacji ze światem zewnętrznym ani kierunku dalszego rozwoju państwa.

Uważam, że Federacja Rosyjska wciąż nie wybrała ostatecznie własnej drogi rozwoju – powiedział Sadłowski.

WIDEO
"Dla Trumpa ważnym partnerem jest Rosja”. Były szef MSZ o szczycie G20

Historyk przypomniał, że w XX wieku upadły dwie imperialne formy rosyjskiej państwowości: Imperium Rosyjskie w 1917 r. i Związek Radziecki w 1991 r. W obu przypadkach przyczyny były podobne: wypalenie ideologiczne, brak zdolności władz do adaptacji i modernizacji oraz trudności w sprostaniu wyzwaniom wewnętrznym i zewnętrznym.

Imperialne dziedzictwo w polityce Putina

Zdaniem Michała Patryka Sadłowskiego Władimir Putin próbuje wykorzystywać imperialną przeszłość Rosji do utrzymania władzy i wzmocnienia pozycji kraju na świecie.

Co więcej, stara się na tej pamięci imperialnej oraz narracji o odbudowie państwa skonstruować nową rosyjską tożsamość – powiedział ekspert w rozmowie z PAP.

Sadłowski zastanawia się również, czy Rosja nie zmierza w kierunku mocarstwa regionalnego, dążącego do dominacji w Europie Środkowej i Wschodniej, zamiast odbudowy globalnego imperium.

Według eksperta nie jest jasne, czy Moskwa ma ambicje i możliwości narzucania innym narodom ideologii na skalę porównywalną ze Związkiem Radzieckim. Działania wymierzone w demokrację liberalną mogą być próbą utrzymania strefy wpływów albo elementem polityki antyamerykańskiej. Sadłowski ocenił również, że Putin próbuje odbudować zewnętrzną potęgę Rosji, aby utrzymać legitymację swojej władzy, ponieważ nie ma pomysłu na sensowny model rozwoju kraju.

Sadłowski uważa, że okres względnej stabilizacji po burzliwych latach 90. pozostaje ważnym argumentem wykorzystywanym przez rosyjskie władze. Jego zdaniem Putin utrwala scentralizowany system rządów, który historyk określa jako "odświeżony carat". W tym modelu władza skupia się w rękach jednej osoby, a społeczeństwo nie ma realnego wpływu na podejmowane decyzje.

Wojna w Ukrainie jako spór o tożsamość

Ekspert wskazał, że Rosjanie muszą odpowiedzieć na pytanie, czy ich państwo ma być narodowe, czy wieloetniczne. Jego zdaniem wojna w Ukrainie nasila nastroje patriotyczne i szowinistyczne, a Putin wykorzystuje zagubienie tożsamościowe Rosjan oraz ich poczucie skrzywdzenia przez świat.

To zbrojna próba samookreślenia się Rosjan – powiedział Sadłowski, podkreślając tożsamościowy charakter konfliktu.

Zdaniem historyka wspólnota językowa, kulturowa i tożsamościowa Rosjan i Ukraińców nie oznacza jedności obu narodów. Putin próbuje uczynić rosyjskość podstawą państwowości, sprowadzając ukraińskość i białoruskość do roli lokalnych odrębności. Sadłowski przypomniał, że podobne koncepcje pojawiały się już w czasach Imperium Rosyjskiego, jednak próby ich realizacji przerwała rewolucja 1917 r.

Wybrane dla Ciebie