Epstein nagrywał swoich gości. Ujawniono pokój do szantażu
W sieci pojawiło się zdjęcie ukrytego systemu kamer w nowojorskiej rezydencji Jeffreya Epsteina. Według informatorów kamery miały nagrywać prywatne spotkania gości. Twierdzą, że nagrania zbierano celowo i mogły być później wykorzystywane jako materiał do szantażu.
Najważniejsze informacje
- RadarOnline opublikowało fotografię ukrytego "pokoju szpiegowskiego" z monitorami i rejestratorami w domu Epsteina.
- Informatorzy twierdzą, że układ kamer służył do systematycznej rejestracji prywatnych spotkań, a nagrania mogły służyć jako materiał nacisku.
- Plik zdjęć i dokumentów zawiera też kontrowersyjne obrazy z wnętrz posiadłości oraz wizerunki znanych osób.
Pierwsze zdjęcie ukrytego systemu kamer z nowojorskiej rezydencji Jeffreya Epsteina trafiło do internetu po ujawnieniu akt przez Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych. Fotografia pochodzi z analizy milionów dokumentów i pokazuje pokój z ekranami oraz sprzętem do nagrywania. System obejmował sypialnie, korytarze i wspólne części domu.
Według informatorów cytowanych przez RadarOnline system kamer w domu Jeffreya Epsteina nie wyglądał jak zwykłe zabezpieczenie. Miał rozbudowaną sieć kamer, możliwość zapisywania nagrań i działał na dużą skalę.
Nie była to typowa ochrona, ale stały monitoring. Układ kamer miał pozwalać na nagrywanie prywatnych spotkań gości, a nagrania mogły być później używane jako materiał do szantażu. Według informatora był to element większego systemu zbierania informacji o osobach odwiedzających rezydencję.
Ujawniamy. Dokument ws. frankowiczów, którego mieliście nie poznać
W ujawnionych plikach są też zdjęcia wnętrz nowojorskiej posiadłości Jeffreya Epsteina na Upper East Side oraz innych jego domów. Widać na nich miejsca odwiedzane przez osoby ze świata polityki, biznesu i rozrywki.
Nagrania i zdjęcia mogły być porządkowane i przechowywane, aby później wykorzystywać je do wywierania wpływu na gości rezydencji - podkreśla źródło.
Kolejny informator, który zna akta sprawy Jeffreya Epsteina, ocenił znaczenie ujawnionego zdjęcia systemu kamer. Jego zdaniem fotografia pokazuje, że nagrania mogły być zapisywane i przechowywane, aby zdobywać wpływ na gości odwiedzających rezydencję.
Zdjęcie pokoju z CCTV zmienia sposób rozumienia metod działania Epsteina. Mocno wskazuje, że nagrania były archiwizowane, potencjalnie po to, by zyskiwać wpływy na gości. To wygląda na część szerszego wysiłku w zakresie pozyskiwania informacji - tłumaczy.
Nowojorski "pokój szpiegowski" w rezydencji Jeffreya Epsteina był znacznie bardziej zaawansowany niż system kamer w jego domu na Florydzie. W dokumentach widnieją także nazwiska znanych osób, korespondencje i transakcje, które śledczy wciąż analizują.
Jeden z wysokich rangą funkcjonariuszy zwraca uwagę, że ujawnione zdjęcie specjalnego pokoju do monitoringu rodzi pytania, czy Epstein działał sam i w jakim celu zbierano nagrania wideo. Według niego obecność takiego dedykowanego pomieszczenia budzi poważne wątpliwości co do przeznaczenia i ewentualnego wykorzystania zgromadzonych materiałów.
Skandale Epsteina
Jeffrey Epstein (1953–2019) był amerykańskim finansistą, milionerem i skazanym przestępcą seksualnym. Obracał się w towarzystwie m.in. Donalda Trumpa, Billa Clintona czy brytyjskiego księcia Andrzeja.
Epstein był oskarżony o handel ludźmi i wykorzystywanie seksualne nieletnich dziewcząt. Aresztowano go w lipcu 2019 roku. Miesiąc później został znaleziony martwy w swojej celi w nowojorskim areszcie. Oficjalna przyczyna zgonu to samobójstwo przez powieszenie.