Ford się stoczył. Strażnicy zostawili go na drodze. Komendant tłumaczy
Na lokalnej grupie zrzeszającej mieszkańców Świnoujścia pojawiło się zdjęcie auta z karteczką za szybą. Pan Paweł opisał, że auto stoczyło się na drogę, a strażnicy pozostawili je z mandatem dla kierowcy. – To nie był mandat, tylko wezwanie do stawienia się w naszej siedzibie – tłumaczy komendant straży Mirosław Karliński. Wskazuje też, czemu auto zostało na jezdni.
Źródło zdjęć: © Facebook | archiwum prywatne, Świnoujście Info