Jak donosi CHRI, Neda Dadehjani i Setayesh (Behnoosh) Sarabi, dwie Iranki aresztowane podczas protestów w styczniu 2026 r., otrzymały 31 ciosów batem. Karę wykonano 22 sierpnia. Zaraz po tym obie kobiety zostały przetransportowane do więzienia Sanandadżu na zachodzie Iranu w Górach Kurdystańskich.
Według organizacji Dadehjani i Sarabi zostały ukarane w ramach dwóch odrębnych postępowań. Każda z kobiet została skazana na rok pozbawienia wolności, 31 uderzeń batem oraz dwa lata zesłania do Nik Shahr za "zakłócanie porządku i spokoju publicznego".
W innym odrębnym postępowaniu Iranki skazano na dwa lata pozbawienia wolności za "gromadzenie się i zmowę w celu popełnienia przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu narodowemu".
Iran zaostrzył represje
Władze w Teheranie nadal realizują brutalną i niezgodną z prawami człowieka politykę wobec uczestników styczniowych protestów. Reżim ajatollahów, także wraz z wybuchem konfliktu z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi, jeszcze bardziej nasilił represje wobec osób zatrzymanych.
Niepokojące są również doniesienia dotyczące liczby osób skazywanych na karę śmierci w Iranie. Część z nich zostaje stracona za rzekomą współpracę z wrogiem. Według Iran Human Rights tylko w tym roku zabito co najmniej 511 osób, w tym 29 w związku z antyrządowymi protestami. W ubiegłym roku życie straciło co najmniej 1639 osób.