22 sierpnia wydarzyła się tragedia, która wstrząsnęła Krakowem. Na ul. Solnej samochód zjechał z jezdni na chodnik, którym szli Mateusz, Klaudia i ich 8-miesięczny syn Oliwier. Małżeństwo zmarło w wyniku odniesionych obrażeń. Ich dziecko przeżyło i trafiło do szpitala.
Od tamtej pory pojawiają się kolejne informacje o rodzinie. Najpierw była walka o życie małego Oliwiera. Później wiadomość o jego poprawiającym się stanie zdrowia. Były też słowa bliskich i pożegnanie ze strony środowiska prawniczego, z którym związany był Mateusz. Teraz swoją wiadomość przekazała jego dawna uczelnia.
WIDEOCentymetry dzieliły ich od tragedii. Uciekali przed rozpędzonym autem
Uniwersytet Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie poinformował o śmierci swojego absolwenta kierunku prawo. W pożegnaniu znalazło się również zdjęcie Mateusza — wykonane jeszcze w czasach, gdy był związany z uczelnią.
Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy informację o tragicznej śmierci (...) naszego absolwenta kierunku prawo śp. Mateusza oraz jego żony Klaudii - przekazano na Facebooku.
Chwilę później pojawiają się słowa, które szczególnie mocno wybrzmiewają w tym pożegnaniu.
Trudno znaleźć słowa, które mogłyby wyrazić żal wobec tak nagłej i bolesnej straty - czytamy.
Uczelnia podkreśliła, że Mateusz pozostanie w pamięci jej społeczności. "W pamięci naszej wspólnoty akademickiej pozostanie jako Człowiek, którego życie i obecność były częścią historii naszej Uczelni - napisali przedstawiciele uczelni.
Pod wiadomością podpisali się rektor, władze Wydziału Prawa oraz społeczność akademicka.
To kolejne środowisko, które w ostatnich dniach żegna 32-latka. Mateusz był także aplikantem radcowskim Okręgowej Izby Radców Prawnych w Krakowie. Izba przekazała rodzinie kondolencje i poinformowała o śmierci młodego prawnika oraz jego żony.
Mateusz miał 32 lata. Wraz z żoną Klaudią budował rodzinę. Ich syn Oliwier miał zaledwie osiem miesięcy, gdy w jednej chwili stracił oboje rodziców. W czwartek Wirtualna Polska informowała, że przyszłością chłopca zajmuje się sąd rodzinny. Do sądu trafił wniosek bliskich o przejęcie opieki nad dzieckiem. Sprawa została potraktowana priorytetowo.
Ostatnie pożegnanie tragicznie zmarłego małżeństwa odbędzie się w sobotę, 29 sierpnia 2026 r. Uroczystości rozpoczną się o godzinie 10:30 modlitwą różańcową w intencji zmarłych, a o godzinie 11:00 w kościele pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego w Żywcu przy ul. Komonieckiego 25 zostanie odprawiona Msza Święta Pogrzebowa
Hubert B. wjechał w rodzinę
Hubert B. siedział za kierownicą Volkswagena Golfa, który 22 sierpnia na ul. Solnej w Krakowie zjechał z jezdni i wjechał na chodnik, którym szli Mateusz i Klaudia z 8-miesięcznym synem.
Według wstępnych ustaleń biegłego samochód poruszał się z prędkością około 70 km/h, choć w tym miejscu obowiązywało ograniczenie do 30 km/h. Kierowca stracił panowanie nad autem i uderzył w rodzinę. Oboje rodzice zmarli w szpitalu, a ciężko ranny Oliwier trafił pod opiekę lekarzy.
26-latek usłyszał zarzut umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym i nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Hubert B. nie przyznał się do winy.
Jak przekazał prokurator, mężczyzna miał tłumaczyć, że stracił panowanie nad samochodem z powodu nierówności i dziur w jezdni. Śledczy wskazują jednak na ustalenia biegłego dotyczące prędkości. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego trzymiesięcznego aresztu.