Fotopułapka nagrała mężczyznę w lesie. To nie mieści się w głowie

Nowoczesne technologie po raz kolejny okazały się bezwzględne dla osób niszczących środowisko. W jednym z lasów w Żarach fotopułapka zainstalowana przez Straż Miejską zarejestrowała mężczyznę, który w ognisku wypalał odpady. Sprawca szybkiego zysku nie uniknął kary.

.Fotopułapka nagrała mężczyznę w lesie.
Źródło zdjęć: © Facebook
Edyta Tomaszewska

Na zabezpieczonym przez strażników nagraniu oraz zdjęciach wyraźnie widać mężczyznę, który w otoczeniu leśnej gęstwiny rozpalił ogień, by pozbyć się izolacji z przewodów elektrycznych. Cel takiego działania jest zazwyczaj jeden – szybkie i bezkosztowe pozyskanie czystej miedzi, którą następnie można sprzedać w punktach skupu złomu.

Jedna z naszych fotopułapek zarejestrowała mężczyznę, który wypalał odpady w postaci izolacji z przewodów elektrycznych w jednym z żarskich lasków - relacjonują strażnicy.

Reakcja żarskich funkcjonariuszy była natychmiastowa. Dzięki precyzyjnemu materiałowi dowodowemu z fotopułapki tożsamość sprawcy została szybko ustalona. Mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych.

Zaczyna się w 3. sekundzie. Ręce opadają. Zobaczcie sami

Strażnicy miejscy podkreślają jednak, że wymiar finansowy kary to tylko jedna strona medalu. Znacznie poważniejszy problem stanowi dewastacja środowiska naturalnego oraz bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi oraz zwierząt.

Toksyczny dym nad lasem

Wypalanie kabli i tworzyw sztucznych w warunkach domowych czy leśnych to proces niezwykle szkodliwy. Podczas spalania izolacji PCV do atmosfery uwalniane są silnie toksyczne i rakotwórcze substancje. Zanieczyszczają one nie tylko powietrze, którym oddychamy, ale także glebę i wody gruntowe, odkładając się w środowisku na długie lata.

Co więcej, rozpalanie otwartego ognia w lesie niesie za sobą gigantyczne ryzyko pożarowe, zwłaszcza w okresach suszy.

Przedstawiciele Straży Miejskiej w Żarach zapowiadają, że podobne działania będą nadal bezwzględnie ścigane, a fotopułapki pozostaną na stałym wyposażeniu formacji. To dyskretne, ale niezwykle skuteczne narzędzie pozwala na monitorowanie dzikich wysypisk oraz miejsc, w których najczęściej dochodzi do łamania prawa.

– Nie pozwólmy, aby chęć szybkiego zysku odbywała się kosztem zdrowia mieszkańców i naszej wspólnej przestrzeni – apelują funkcjonariusze.
Wybrane dla Ciebie