Francuzka ukarana. Jej kot miał "terroryzować sąsiadów"

Na południu Francji właścicielka kota została ukarana grzywną po tym, jak jej pupil miał uszkodzić mienie sąsiada. Sąd zobowiązał kobietę do zapłaty 1250 euro (w przeliczeniu około 5900 zł). Sprawa wywołała szeroką debatę o granicach odpowiedzialności właścicieli zwierząt.

 Kot został oskarżony o "terroryzowanie sąsiadów" Kot został oskarżony o "terroryzowanie sąsiadów"
Źródło zdjęć: © Pexels
Malwina Witkowska

W południowej Francji, w regionie Hérault, rozegrała się nietypowa sprawa, która wywołała niemałe poruszenie wśród mieszkańców. Dominique Valdès, właścicielka kota o imieniu Rémi, została ukarana wysoką grzywną po tym, jak jej zwierzak miał rzekomo uszkodzić mienie sąsiada.

Nagrał go i wysłał na policję. Teraz każdy zobaczy, co zrobił kierowca

Sąd nakazał kobiecie zapłatę 1250 euro (w przeliczeniu ok. 5900 zł) za szkody, jakie miał wyrządzić kot, który - jak opisano w skardze - regularnie "nawiedzał" posesję sąsiada. Wyrok, opisany przez francuski dziennik La Dépêche, wzbudził ogromne emocje.

Z aktu oskarżenia wynika, że Rémi miał pozostawiać ślady łap na świeżo otynkowanej ścianie, a także powodować inne drobne uciążliwości w sąsiedztwie. Jednak Valdès stanowczo nie zgadza się z taką oceną sytuacji, uważając, że decyzja sądu jest nie tylko niesprawiedliwa, lecz także niehumanitarna wobec zwierzęcia. "To absurdalne. Prawo zmusza mnie do nieludzkiego traktowania, ponieważ kot nie jest stworzony do życia w zamknięciu" - powiedziała Dominique Valdès, cytowana przez francuski dziennik.

Właścicielka podkreśla, że dowody przeciwko jej kotu są wątpliwe. W okolicy mieszka bowiem inny rudy kot, co - jak zauważa - sprawia, że trudno jednoznacznie przypisać winę właśnie Rémiemu. Jak donosi La Dépêche, mimo to kobieta otrzymała już kolejne wezwanie do sądu, a wysokość potencjalnej grzywny może wzrosnąć nawet do 2 000 euro.

Sprawa szybko wyszła poza lokalne podwórko i stała się tematem dyskusji wśród organizacji zajmujących się ochroną zwierząt. Dyrektor generalny francuskiego towarzystwa ochrony zwierząt Guillaume Sanchez, przestrzega przed niebezpiecznym precedensem, jaki może stworzyć ten przypadek. "Jeśli tego typu przypadki staną się normą, adopcje mogą się zmniejszyć" - ostrzega Sanchez, podkreślając, że ludzie mogą bać się przygarniać zwierzęta, jeśli za ich naturalne zachowanie będą grozić sankcje finansowe.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 04.12.2025 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.12.2025 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Polskie piłkarki ręczne wygrały z Argentyną. Szczere słowa trenera
Polskie piłkarki ręczne wygrały z Argentyną. Szczere słowa trenera
Igrzyska 2026 - olimpijski ogień dotarł do Rzymu. Powrót po prawie 20 latach
Igrzyska 2026 - olimpijski ogień dotarł do Rzymu. Powrót po prawie 20 latach
Eksplozja powerbanka. Zostały tylko czarne ślady
Eksplozja powerbanka. Zostały tylko czarne ślady
Zawiózł rosyjskiego drona do domu. Myślał, że to zabawka
Zawiózł rosyjskiego drona do domu. Myślał, że to zabawka
Zmarł Leszek Gierszewski. Był jednym z najbogatszych Polaków
Zmarł Leszek Gierszewski. Był jednym z najbogatszych Polaków
Rosja zablokowała popularny komunikator. "Organizowanie działań terrorystycznych"
Rosja zablokowała popularny komunikator. "Organizowanie działań terrorystycznych"
Nie mają dostępu do wody. Rosjanie znaleźli sposób
Nie mają dostępu do wody. Rosjanie znaleźli sposób
"Pokręcona sosna". Niezwykłe zdjęcie z lasu
"Pokręcona sosna". Niezwykłe zdjęcie z lasu
"Jestem bardzo spokojny". Kacper Tomasiak przed startem w Wiśle
"Jestem bardzo spokojny". Kacper Tomasiak przed startem w Wiśle
Przyłapali Putina na kłamstwie. Ujawniono dowody
Przyłapali Putina na kłamstwie. Ujawniono dowody
"Wielki Bu" zostaje w areszcie. Jest decyzja sądu
"Wielki Bu" zostaje w areszcie. Jest decyzja sądu