"Grożą mi". Mąż Emilii Koprowskiej twierdzi, że prawda wkrótce wyjdzie na jaw

Karol Osiński
Mąż Emilii Koprowskiej twierdzi, że otrzymuje groźby.Mąż Emilii Koprowskiej twierdzi, że otrzymuje groźby.
Źródło zdjęć: © Biuro Detektywistyczne Rutkowski, Facebook

Krystian Koprowski, mąż zaginionej w sierpniu Emilii Koprowskiej, spotkał się z Krzysztofem i Mają Rutkowskimi. Jak informuje "Fakt", mężczyzna poprosił detektywów o pomoc i przekazał, że otrzymuje groźby, sugerując, że prawda wkrótce wyjdzie na jaw. Odniósł się również do swojego zachowania po zniknięciu żony.

Poszukiwania 37-letniej Emilii Koprowskiej z Koszalina trwają od ponad dwóch miesięcy. Kobieta zaginęła 30 sierpnia w Darłowie, po kłótni z mężem. Dotychczas odnaleziono jedynie jej telefon komórkowy i plecak. W piątek 6 listopada doszło do spotkania Krystiana Koprowskiego z przedstawicielami biura detektywistycznego Krzysztofa Rutkowskiego. Mężczyzna miał przekazać im nowe informacje dotyczące swoich podejrzeń.

Mąż Emilii Koprowskiej spotkał się z detektywami. Mówił o groźbach

Jak ustalił "Fakt", Krystian Koprowski z własnej inicjatywy skontaktował się z biurem detektywistycznym, które od początku angażuje się w poszukiwania jego żony. Spotkanie odbyło się w siedzibie firmy pod Łodzią.

Mężczyzna miał przeprosić Krzysztofa i Maję Rutkowskich za wcześniejsze zarzuty kierowane pod ich adresem. Następnie przedstawił swoje podejrzenia dotyczące okoliczności zaginięcia 37-latki.

Nie mogę wskazać z imienia i nazwiska, o kogo chodzi, ale myślę, że to już niedługo wyjdzie na jaw. Teraz te osoby grożą mi – miał powiedzieć podczas rozmowy, cytowany przez "Fakt".

Koprowski miał również stwierdzić, że osoby, które podejrzewa o związek ze zniknięciem żony, popełniły ostatnio błędy. Nie sprecyzował jednak publicznie, o jakie działania chodzi.

Nie wiadomo, czy mężczyzna przekazał detektywom dowody potwierdzające swoje podejrzenia. Brakuje także informacji o ewentualnym zgłoszeniu gróźb organom ścigania.

Krystian Koprowski tłumaczy swoje zachowanie po zaginięciu żony

Podczas spotkania poruszono również temat postępowania mężczyzny po zniknięciu Emilii. Jego wcześniejsze zachowanie wywołało liczne komentarze i spekulacje w internecie. Według Mai Rutkowski mąż zaginionej kobiety przekonywał, że świadomie doprowadził do sytuacji, w której uwaga opinii publicznej skupiła się właśnie na nim.

Krystian powiedział nam, że to było jego celowe działanie, gra pozorów. Twierdzi, że chciał skupić na sobie uwagę i podejrzenia, żeby osoby, które są odpowiedzialne za zaginięcie, poczuły się pewnie – powiedziała detektyw w rozmowie z "Faktem".

Z przedstawionej relacji wynika, że Koprowski uważa swoje wcześniejsze zachowanie za element przemyślanej strategii. Twierdzi, że miało ono skłonić osoby, które podejrzewa, do utraty czujności.

To jednak wyjaśnienia samego zainteresowanego, przekazane za pośrednictwem detektywów. Nie ma niezależnego potwierdzenia, że opisywana przez niego strategia rzeczywiście doprowadziła do uzyskania nowych informacji o zaginięciu.

Co stało się z Emilią Koprowską? Poszukiwania nadal trwają

Emilia Koprowska zaginęła 30 sierpnia w Darłowie. Od tego czasu nie udało się ustalić jej miejsca pobytu ani wyjaśnić okoliczności zniknięcia.

W trakcie poszukiwań odnaleziono telefon i plecak należące do 37-latki. W działania zaangażowało się również Biuro Detektywistyczne Rutkowski, które wyznaczyło nagrodę w wysokości 50 tys. zł za informacje mogące pomóc w rozwiązaniu sprawy.

Postępowanie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Koszalinie.

Wybrane dla Ciebie