Odkryli to we włosach inkaskich mumii. Zaskakujące wyniki badań

Anna Wajs-Wiejacka
Tajemnica inkaskich mumii. Naukowcy odkryli ślady narkotykówTajemnica inkaskich mumii. Naukowcy odkryli ślady narkotyków
Źródło zdjęć: © Getty Images, Uiwersytet Warszawski | ZipZapic.com

Naukowcy odkryli ślady substancji psychoaktywnych we włosach i paznokciach dzieci złożonych w ofierze przez Inków. Jak podaje PAP, badania szczątków ośmiorga dzieci wskazują, że koka, alkohol i inne substancje mogły pomagać im przetrwać trudną podróż w wysokie góry lub odgrywać rolę podczas rytuałów.

Najważniejsze informacje

  • Badacze przeanalizowali włosy i paznokcie ośmiorga dzieci w wieku od sześciu do 14 lat.
  • We wszystkich sześciu próbkach włosów znaleziono kokainę i benzoiloekgoninę, czyli produkt jej przemiany.
  • U dziewczynki z wulkanu Ampato wykryto harminę, ale nie znaleziono DMT obecnego w ayahuasce.

Międzynarodowy zespół naukowców, w tym dr Dagmara Socha z Centrum Badań Andyjskich Uniwersytetu Warszawskiego, zbadał zmumifikowane szczątki ośmiorga dzieci złożonych w ofierze przez Inków. Siedem z nich stanowiło dziewczynki. Mumie odkryto na stanowiskach archeologicznych w Peru, Argentynie i Chile. Jak podaje PAP, wyniki badań opublikowano w czasopiśmie "Antiquity".

Rytuał capacocha wiązał się z ofiarami składanymi na szczytach gór, wulkanów oraz w innych miejscach uznawanych przez Inków za ważne. Dzieci odbywały trudne podróże, często na wysokość przekraczającą 6 tys. m n.p.m. Musiały znosić zimno, wysiłek i niedobór tlenu. Szacuje się, że w chwili śmierci miały od sześciu do 14 lat. Niektóre prawdopodobnie zabito uderzeniem w głowę, inne zaś mogły zostać pogrzebane żywcem.


WIDEO
Wyjątkowy grób na statku. Przypadkowe odkrycie w południowej Norwegii

We wszystkich sześciu analizowanych próbkach włosów znaleziono kokainę i benzoiloekgoninę. Obecność tych związków wskazuje na kontakt z liśćmi koki, które w kulturze andyjskiej wykorzystywano zarówno na co dzień, jak i podczas obrzędów.

Pomagała ona łagodzić dolegliwości związane z przebywaniem na dużej wysokości, wspierała trawienie, zmniejszała uczucie głodu i zmęczenia – powiedziała PAP dr Dagmara Socha.

Alkohol, kokaina i ślady przygotowań do ofiary

W czterech próbkach włosów pobranych od trzech dziewczynek i chłopca wykryto także koketylen. Ten związek powstaje w organizmie, gdy alkohol i kokaina są przyjmowane w tym samym czasie. Naukowcy wskazują, że alkohol mógł być podawany w formie chichy, czyli napoju przygotowywanego z kukurydzy. Taki napój mógł uspokajać dzieci i ograniczać ich świadomość tego, co się z nimi dzieje.

Szczegółowo przeanalizowano włosy dziewczynki znalezionej na wulkanie Chuscha. Podzielono je na sześć fragmentów odpowiadających kolejnym miesiącom z ostatniego półrocza jej życia. W tym okresie stężenie kokainy spadło, natomiast kokatylen wykryto wyłącznie w próbce odpowiadającej ostatniemu miesiącowi.

Sposób podawania substancji psychoaktywnych lub przebieg przygotowań do rytuału zmienił się więc w końcowym etapie życia dziecka – opisała dr Dagmara Socha.

Harmina u Damy z Ampato

W próbce paznokci dziewczynki pochowanej na peruwiańskim wulkanie Ampato, znanej jako Dama z Ampato lub Juanita, znaleziono niewielką ilość harminy. Związek ten występuje w niektórych roślinach i może wpływać na działanie układu nerwowego.

Jej obecność w próbce nie oznacza jednak, że dziecko otrzymało ayahuascę. W badanych materiałach nie wykryliśmy DMT, czyli związku psychoaktywnego, który jest jednym ze składników tradycyjnego napoju – zaznaczyła dr Dagmara Socha.

Badacze nie wykluczają, że harmina pochodziła z innej rośliny albo została podana samodzielnie, na przykład ze względu na właściwości lecznicze. Ich zdaniem koka, alkohol i inne substancje mogły łagodzić trudy wysokogórskiej podróży i zmniejszać zmęczenie dzieci. Część z nich mogła jednak pełnić przede wszystkim funkcję rytualną.

Wybrane dla Ciebie