"I to jest poświęcenie". Z wrażenia Kim Dzong Un poprawił grzywkę

Korea Północna dotknięta skutkami katastrofalnej powodzi. Do walki z żywiołem Kim Dzong Un powołał wojsko oraz koreańską młodzież. Dyktator nadzoruje prace. Ostatnia jego podróż łódką mogła zakończyć się w nieprzyjemny sposób. Sternik prawie wpłynął na gałąź. Przywódcę uratował refleks jego towarzyszy.

Kim Dzong Un osobiście walczy z żywiołem.Nagranie z Korei Północnej. Z wrażenia Kim Dzong Un poprawił grzywkę
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Kaluga

Korea Północna została dotknięta ulewnymi deszczami i poważnymi powodziami na obszarach tuż przy granicy z Chinami. Reżimowe media podają, że woda zniszczyła ponad 4000 domów. Wiele osób zginęło.

Do ewakuacji miast Sinuiju i Uiju, gdzie powódź odizolowała mieszkańców, zmobilizowano około 10 helikopterów wojskowych oraz łodzie marynarki wojennej.

Kim Dzong Un zwołał specjalne zebranie północnokoreańskiego Biura Politycznego, zlecając inspekcje uszkodzonych instalacji strategicznych, domów, torów kolejowych i dróg.

Szczególnie dotknięte powodzią zostało miasto Sinŭiju - w północno-zachodniej części kraju. Dyktator do walki z żywiołem powołał wojsko. Nakazał również zmobilizowanie miejscowej młodzieży.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kim Dzong Un wybrał się na zalane tereny, gdzie nadzoruje prace mające na celu ustabilizowanie sytuacji. Skrytykował urzędników za utratę czujności i mobilizował do podjęcia działań mającym na celu zapobieganie szkodom powodziowym. Przed rokiem, gdy również doszło do powodzi, zarzucał urzędnikom zepsucie gospodarki narodowej.

Strach pomyśleć, co może stać się ze sternikiem malutkiej łodzi, którą płynął po zalanych terenach Kim Dzong Un ze swoimi towarzyszami. Prowadzący być może stracił panowanie nad sterem i prawie najechał na wystające gałęzie.

Kim Dzong Un w ostatniej chwili uchylił się od uderzenia. W uspokojeniu sytuacji pomogli mu pozostali członkowie załogi. Po wszystkim przywódca Korei Północnej tylko poprawił grzywkę. Nagranie zamieszczono na portalu X. "I to jest poświęcenie..." - napisał portal "Technicznybdg".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
21-letnią Brytyjkę przygniotło auto. Zdążyła wykonać ostatni telefon
21-letnią Brytyjkę przygniotło auto. Zdążyła wykonać ostatni telefon
Ciężarna matka żegnała syna. Chwilę później zginęła w katastrofie
Ciężarna matka żegnała syna. Chwilę później zginęła w katastrofie
Przyjechał po wnuka do szkoły. Policja szybko wkroczyła do akcji
Przyjechał po wnuka do szkoły. Policja szybko wkroczyła do akcji
Tragedia koło Kielc. Znaleziono ciało 19-letniego Jakuba
Tragedia koło Kielc. Znaleziono ciało 19-letniego Jakuba
Tragiczna śmierć księdza. Zginął w drodze na kolędę
Tragiczna śmierć księdza. Zginął w drodze na kolędę
Atak na funkcjonariuszy przy Uniwersytecie Arystotelesa. 313 osób zatrzymanych
Atak na funkcjonariuszy przy Uniwersytecie Arystotelesa. 313 osób zatrzymanych
Wpadka polskiego komentatora na igrzyskach olimpijskich. Musiał przepraszać
Wpadka polskiego komentatora na igrzyskach olimpijskich. Musiał przepraszać
Takie zdjęcie zamieścił. Jest decyzja w sprawie narciarza
Takie zdjęcie zamieścił. Jest decyzja w sprawie narciarza
Clinton chciał węgierskiego ataku na Serbię? Orban zabrał głos
Clinton chciał węgierskiego ataku na Serbię? Orban zabrał głos
Nie mogła podnieść matki. Natychmiast wezwała służby
Nie mogła podnieść matki. Natychmiast wezwała służby
Taka sytuacja na stacji. Pokazał, co zrobił taksówkarz
Taka sytuacja na stacji. Pokazał, co zrobił taksówkarz
Dramat na Śląsku. Kościół został zalany. "Doszło do wycieku"
Dramat na Śląsku. Kościół został zalany. "Doszło do wycieku"