Irańska artystka napisała list do Trumpa. "Błagam"
Protesty w Iranie przybierają na sile, a społeczeństwo zmaga się z brutalną reakcją władz. Znana irańska piosenkarka i aktorka - Googoosh błaga Donalda Trumpa o pomoc dla swojego kraju.
Protesty w Iranie trwają od grudnia 2025 r. i są odpowiedzią na pogarszające się warunki gospodarcze i społeczne. Inflacja, braki w dostawach podstawowych dóbr oraz cenzura skłoniły Irańczyków do masowych wystąpień przeciwko reżimowi ajatollahów. Mimo prób blokowania informacji przez władze, w sieci pojawiają się zdjęcia ofiar represji.
Pomimo surowych działań rządzących, Irańczycy kontynuują protesty, które określane są jako największa fala niepokojów od lat. Społeczne niezadowolenie wciąż rośnie, co pokazuje głęboki kryzys teokratycznego rządu. Według nieoficjalnych danych liczba ofiar represji może sięgać kilku tysięcy.
Apel do międzynarodowej opinii publicznej
Znana irańska artystka Googoosh, która od lat mieszka poza krajem, zwróciła się z prośbą o wsparcie do byłego prezydenta USA Donalda Trumpa. Na swoim Instagramie opublikowała list, w którym prosi o interwencję międzynarodową, opisując tragiczne warunki życia w Iranie.
Trump czeka na ruch Iranu. Jasna deklaracja ws. ataku na Teheran
W liście Googoosh podkreśla, że obywatele Iranu cierpią z powodu ubóstwa, przerw w dostawach prądu, braku wody i cenzury.
Dziś, w obliczu tych ciągłych zbrodni przeciwko ludzkości, ludzie w Iranie proszą pana o pomoc - czytamy w liście. - Błagam pana, panie prezydencie o dotrzymanie złożonej obietnicy - dodała irańska gwiazda.
Znani Irańczycy wśród protestujących
Googoosh to jedna z wielu gwiazd publicznie sprzeciwiających się irańskiemu reżimowi. Do protestujących dołączyli także znani filmowcy Mohammad Rasoulof i Jafar Panahi, którzy mimo międzynarodowego uznania, spotykają się z represjami ze strony władz w swoim kraju. Produkcje, które ukazują realia życia w Iranie, często napotykają na zakazy i cenzurę.
W tym samym czasie, gdy Hollywood świętował na gali Złotych Globów, kilka kilometrów dalej pod jednym z rządowych budynków w Los Angeles trwała manifestacja. Tysiące Irańczyków zgromadziło się, by wesprzeć rodaków. Widok ten pokazuje jak daleko sięga zasięg i determinacja irańskiego ruchu protestacyjnego, który mimo odległości geograficznej, jednoczy społeczność międzynarodową w walce o podstawowe prawa.