Jacht pod polską banderą. Akcja na Atlantyku. Oto co odkryli

Hiszpańskie służby przechwyciły na Atlantyku 14-metrowy jacht pływający pod polską banderą. Na jego pokładzie znaleziono blisko 2,1 tony kokainy. Zatrzymano czterech członków załogi oraz mężczyznę, który miał kierować grupą zapewniającą łodzie do przemytu narkotyków.

Narkotyki na jachcie.Narkotyki na jachcie.
Źródło zdjęć: © Agencia Tributaria
Mateusz Domański

Operację przeprowadzili funkcjonariusze hiszpańskiej Służby Nadzoru Celnego we współpracy z francuskimi celnikami. Jacht został namierzony około 400 mil od wybrzeży Galicji przez specjalną jednostkę "Petrel I". Po przejęciu łodzi odholowano ją do portu w Vigo - podaje hiszpańska Agencia Tributaria.

Na pokładzie znajdowało się 70 pakunków z kokainą. Łączna waga zabezpieczonych narkotyków wyniosła blisko 2,1 tony.

Śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się już w lutym. Hiszpańskie służby otrzymały wtedy informacje o żaglowcu, który mógł być wykorzystywany do nielegalnego transportu między Hiszpanią a Francją. Funkcjonariusze ustalili, że chodzi o 14-metrowy jacht typu slup pływający pod polską banderą - zauważa Agencia Tributaria.

Zespół śledczy zwrócił się do polskich władz za pośrednictwem Centrum Wywiadu Przeciwko Terroryzmowi i Przestępczości Zorganizowanej (CITCO) o współpracę w celu zbadania, kto jest właścicielem statku i podjęcia próby ustalenia tożsamości osób powiązanych ze statkiem - poinformowano.

W czerwcu jednostkę odnaleziono w porcie Roses w prowincji Girona. 11 lipca wypłynęła w morze bez uruchomionego systemu AIS, który pozwala śledzić położenie statków. Od tego momentu służby rozpoczęły intensywne poszukiwania. W działania zaangażowały się również brytyjska NCA i amerykańska DEA.

Jacht został ponownie zlokalizowany nad ranem 14 września. Po wejściu funkcjonariuszy na pokład szybko okazało się, że w różnych częściach jednostki ukryto dużą liczbę pakunków charakterystycznych dla przemytu kokainy.

Zatrzymano członków załogi

Na miejscu zatrzymano czterech członków załogi - obywateli Argentyny, Urugwaju, Kolumbii i Albanii. Według śledczych Albańczyk miał reprezentować organizację, która miała odebrać narkotyki, i nadzorować przebieg całej operacji.

Równocześnie służby prowadziły działania na lądzie. W prowincji Girona zatrzymano obywatela Chile, który miał odpowiadać za wyszukiwanie i organizowanie odpowiednich łodzi. Śledczy zapowiadają również zatrzymanie kolejnej osoby - obywatela Hiszpanii mieszkającego w Barcelonie.

Według hiszpańskich służb rozbita grupa zajmowała się dostarczaniem jednostek pływających organizacjom przestępczym z Europy Wschodniej i Bałkanów. Jachty miały służyć do przewożenia dużych partii narkotyków przez Atlantyk.

Zatrzymani są podejrzani m.in. o udział w organizacji przestępczej, przemyt oraz przestępstwa narkotykowe. Śledztwo nadal trwa, a służby nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Wybrane dla Ciebie