Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę, 20 września, około godz. 1.50 w pociągu linii S3 jadącym na trasie Reeperbahn - Altona w Hamburgu. W awanturze uczestniczyło dwóch 23-letnich mężczyzn oraz 26-letnia kobieta.
Jak informuje policja w oficjalnym komunikacie, wszystko miało rozpocząć się od sprzeczki. W pewnym momencie konflikt przerodził się w szarpaninę i wzajemne ataki.
Według dotychczasowych ustaleń 23-letni obywatel Polski miał ścisnąć szyję 26-letniej Niemki i ograniczyć jej możliwość oddychania. Kobieta zareagowała natychmiast - zaczęła go gryźć.
Na tym jednak zajście się nie skończyło. 26-latka miała również uderzyć parasolem w twarz drugiego uczestnika awantury - 23-letniego obywatela Niemiec.
Interweniowali świadkowie
Do akcji wkroczyli inni pasażerowie. Osoby niezwiązane z konfliktem rozdzieliły całą trójkę i wezwały pomoc. Funkcjonariusze policji federalnej czekali na pociąg na najbliższej stacji w Altonie i zatrzymali wszystkie trzy osoby uczestniczące w zajściu.
Policja przekazała, że uczestnicy potwierdzili, iż wzajemnie się atakowali. Nikt z nich nie chciał skorzystać z pomocy zespołu ratownictwa medycznego. Kobieta nie miała widocznych obrażeń.
23-letni Niemiec miał urazy w okolicy oka i nosa, natomiast u Polaka stwierdzono ślady ugryzień na przedramieniu i plecach.
Funkcjonariusze zabezpieczyli również parasol o długości około 80 cm, który został użyty podczas bójki.
Dokładny powód konfliktu nie jest jeszcze znany. Na miejscu nie przeprowadzono badań alkomatem.
Każdy z uczestników złożył zawiadomienie w związku z doznanymi obrażeniami, a wobec całej trójki wszczęto postępowania dotyczące podejrzenia spowodowania obrażeń ciała lub niebezpiecznego uszkodzenia ciała.
Dalsze czynności prowadzi wydział dochodzeniowy policji federalnej w Hamburgu.