Jak młodzi Irańczycy radzą sobie z wojną? "Nie mamy wyboru, musimy żyć"
- Dlaczego musimy przeżywać taki horror, będąc w kwiecie wieku? - zastanawia się mieszkanka Teheranu w rozmowie z BBC Persian. Iranka ma nadzieję, że wojna wkrótce się zakończy. Za niespełna 10 dni Irańczycy będą obchodzić Nowruz, święto znane również jako perski Nowy Rok.
BBC Persian, perskojęzyczna redakcja międzynarodowej stacji BBC, przygotowała materiał o tym, jak młodzi Irańczycy funkcjonują w czasie wojny.
Sahar (imiona rozmówców zostały zmienione), dwudziestokilkuletnia mieszkanka Teheranu, powiedziała BBC Persian, że większość czasu spędza w domu, gotując, czytając i grając w grę. "Myślę, że moja kreatywność wzrosła podczas wojny. Jestem ciągle zestresowana i buduję coraz ładniejsze domy w grze" – przyznała.
Niedawno Sahar dowiedziała się, że zginęła jej szkolna koleżanka. "Jej ciała nie odnaleziono. Poczułam się okropnie, kiedy to usłyszałam" – powiedziała.
Dlaczego musimy przeżywać taki horror, będąc w kwiecie wieku? Chcę tylko, żeby to się skończyło przed Nowruzem – dodała rozmówczyni BBC.
Święto Nowruz, znane również jako perski Nowy Rok, obchodzone jest w Iranie i diasporze perskiej od ponad 3000 lat. Symbolizuje zwycięstwo wiosny nad mrokiem (za: national-geographic.pl). To czas, w którym irańskie rodziny zbierają się, żeby wspólnie świętować. Podczas przygotowań na targach i ulicach robi się tłoczno. Jednak w tym roku jest inaczej.
To nie przypomina przygotowań do Nowruzu. Ale nawet pod ostrzałem rakietowym żyjemy dalej. Nie mamy wyboru, musimy żyć – powiedział BBC Persian Peyman, mężczyzna po trzydziestce.
Ucieczka z Teheranu
Rozmówcy BBC Persian podkreślają, że Teheran opustoszał. Po wybuchu wojny media informowały o masowej ucieczce mieszkańców miasta.
Metro jest puste. Tak puste, że na każdą osobę przypada 30-40 wolnych miejsc. Na ulicach też jest bardzo cicho… (...) – dodał Irańczyk.
Mina niedawno wyprowadziła się do miasta Raszt w północnym Iranie.
"Tej nocy, kiedy zaatakowali składy [ropy], nasze mieszkanie trzęsło się aż do drzwi wejściowych. Wszystkie okna świeciły się, jakby był ranek" – wspomina kolejna rozmówczyni BBC Persian.
Od wielu dni Irańczycy są odcięci od internetu. Mieszkańcy radzą sobie, korzystając z nieoficjalnych i bardzo drogich usług, aby utrzymać kontakt z rodziną lub uzyskać dostęp do podstawowych informacji. Niektórzy korzystają z systemów Starlink, choć - jak przypomina BBC Persian - w Iranie posiadanie terminala Starlink grozi karą do dwóch lat więzienia.
Źródła: BBC Persian, PAP, national-geographic.pl