Pożar na Roztoczu. "Płonie coś więcej niż las"

We wtorek, 5 maja, na terenie Puszczy Solskiej wybuchł pożar, który wciąż nie został opanowany. Ogień objął 500 hektarów lasu. Na profilu Polskich Parków Narodowych opublikowano wpis, w którym podkreślono, że to nie tylko lokalna katastrofa, lecz sygnał poważniejszych problemów środowiskowych w Polsce. "Płonie coś więcej niż las" — czytamy.

Pożar w Puszczy Solskiej. Wpis Polskich Parków NarodowychPożar w Puszczy Solskiej. Wpis Polskich Parków Narodowych
Źródło zdjęć: © Facebook @Państwowa Straż Pożarna
Kacper Kulpicki

Na profilu Polskich Parków Narodowych zwrócono uwagę na skalę zniszczeń i ich długofalowe konsekwencje dla przyrody. Nie ukrywano, że to, co dzieje się w Puszczy Solskiej, ma charakter tragedii ekologicznej.

Płonie Puszcza Solska. A wraz z nią płonie coś więcej niż las. Trudno dziś mówić wyłącznie o "pożarze lasu". [...] Walka z ogniem prowadzona jest na obszarze kilkuset hektarów, żywioł niszczy siedliska zwierząt, miejsca lęgowe ptaków, świat owadów, roślin i mikroorganizmów — to cały skomplikowany organizm przyrody, którego odbudowa potrwa bardzo, bardzo długo — napisano na Facebooku.

Pożar na terenie Roztocza według autorów wpisuje się w szerszy problem pogłębiających się zmian środowiskowych w Polsce. Coraz częściej występują susze, lasy są wysuszone. To może oznaczać "epokę realnego kryzysu klimatycznego".

Ten dramat powinien być także momentem głębszej refleksji. [...] Cztery suche sezony z rzędu nie są już "anomalią", lecz ostrzeżeniem. [...] Trudno nie wrócić do głosu ekologów i naukowców, którzy zwracają uwagę, że wojna z bobrami może być drogą donikąd. Bobry, budując tamy i zatrzymując wodę w krajobrazie, pomagają zwiększać retencję, spowalniać odpływ wody i ograniczać skutki suszy. Dziś, gdy płoną przesuszone lasy, pytanie o to, jak chronić wodę w przyrodzie, staje się ważniejsze niż kiedykolwiek — czytamy.

Ekolodzy apelują o lepszą politykę ochrony wody i przyrody

Zaapelowano, by budować "odporny krajobraz" i nie likwidować mokradeł oraz innych źródeł naturalnej retencji, które "lepiej radzą sobie z ekstremami klimatycznymi". Konieczna jest nie tylko pomoc strażaków.

Polska i Europa potrzebują mądrej, długofalowej ochrony przyrody i wody — zaznaczono.

Złożono podziękowania dla walczących w Puszczy Solskiej strażaków, którzy bronią "nie tylko fragmentów lasu przed całkowitym zniszczeniem, ale także ludzi i ich dobytek". Jeden z nich, pilot statku powietrznego czarterowanego przez Lasy Państwowe, zginął w akcji.

Cześć Jego pamięci — podsumowano.
Wybrane dla Ciebie