Jechał pijany ciągnikiem na randkę. To początek jego problemów

28-letni mężczyzna, prowadzący ciągnik rolniczy pod wpływem alkoholu, został zatrzymany przez suwalskich policjantów (woj. podlaskie) po spowodowaniu kolizji drogowej.

.Jechał pijany ciągnikiem na randkę. To początek jego problemów. Foto ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Policja
Jakub Artych

Policji z Suwałk zatrzymali 28-letniego kierowcę ciągnika rolniczego, który spowodował kolizję drogową. Mężczyzna, będący pod wpływem alkoholu, nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a jego ciągnik nie miał aktualnych badań technicznych.

Policjanci zostali powiadomieni o zdarzeniu, w którym kierujący ciągnikiem uderzył w zaparkowanego busa i odjechał z miejsca kolizji - czytamy na stronie mundurowych.

Po zatrzymaniu do kontroli drogowej funkcjonariusze wyczuli od mężczyzny alkohol. Badanie alkomatem wykazało prawie 3 promile alkoholu w jego organizmie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wyleciał z drogi, ściął latarnię i dachował. Wszystko nagrała kamera

Mężczyzna tłumaczył, że jechał na spotkanie z dziewczyną, jednak zamiast na randkę, trafił do policyjnego aresztu.

Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Odpowie również za popełnione wykroczenia związane z brakiem uprawnień i badań technicznych pojazdu.

Policja przypomina, że każdy kierowca pod wpływem alkoholu stanowi zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Na drodze odpowiadamy nie tylko za siebie, ale także za życie i zdrowie innych osób.

Ciągniki na drodze

Choć ciągnik rolniczy nie kojarzy się powszechnie z typowym pojazdem drogowym, to jednak porusza się po drogach publicznych i podlega takim samym przepisom ruchu drogowego, jak inne pojazdy mechaniczne.

Niestety, w wielu rejonach, zwłaszcza wiejskich, wciąż zdarzają się przypadki prowadzenia ciągników pod wpływem alkoholu. To nie tylko wykroczenie lub przestępstwo, ale przede wszystkim ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia - zarówno kierowcy, jak i innych uczestników ruchu.

Wybrane dla Ciebie