Jedna godzina religii w szkole. Biskup nie odpuszcza. "Będziemy zabiegać"

Jedna godzina religii tygodniowo w szkołach budzi emocje. Na początku nowego roku szkolnego głos zabrał bp Wojciech Osial, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP. Hierarcha ocenił, że decyzje dotyczące religii są krzywdzące dla nauczycieli, uczniów i rodziców. Zapowiedział też, że Kościół będzie nadal zabiegał o zmianę obecnej sytuacji.

.Jedna godzina religii w szkole. Biskup nie odpuszcza. "Będziemy zabiegać"
Źródło zdjęć: © PAP
Jakub Artych

Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego 2026/2027 temat lekcji religii ponownie znalazł się w centrum uwagi. Od roku religia w szkołach jest prowadzona w wymiarze jednej godziny tygodniowo. Zajęcia co do zasady są organizowane przed obowiązkowymi lekcjami lub bezpośrednio po nich.

Kościół od początku sprzeciwiał się tym zmianom. Teraz stanowisko ponownie przedstawił bp Wojciech Osial, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski.

W specjalnym słowie skierowanym do nauczycieli religii hierarcha podkreślił, że Kościół nie zamierza pozostawić sprawy bez reakcji.


WIDEO
Wzruszające chwile. 12-letni Maciek uderzył w Dzwon Zwycięstwa. Chłopiec ma niezwykłe marzenie


Kościół nie pozostaje obojętny na to, co dzieje się dzisiaj z lekcją religii i z jej nauczycielami - napisał bp Osial.

Przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP zdecydowanie ocenił decyzje dotyczące organizacji lekcji religii. Jego zdaniem nie można patrzeć na nie wyłącznie jak na zmiany techniczne w szkolnym planie.

Nie są to wyłącznie techniczne zmiany w szkolnym planie zajęć. Ich konsekwencje ponoszą konkretni ludzie - wskazał.

Jak podkreślił, chodzi przede wszystkim o nauczycieli, którzy w związku ze zmianami tracą godziny lekcyjne i mają mniejszą pewność zatrudnienia. Według hierarchy konsekwencje odczuwają także ich rodziny oraz uczniowie i rodzice, dla których wychowanie religijne jest ważnym elementem życia.

Trzeba powiedzieć to jasno: decyzje Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczące lekcji religii są krzywdzące - napisał bp Osial.

Kościół chce zmiany obecnych zasad

Biskup zapowiedział jednocześnie, że Kościół będzie nadal zabiegał o zmianę sytuacji.

Dlatego nadal będziemy zabiegać o właściwe miejsce lekcji religii w polskiej szkole, o poszanowanie praw rodziców i uczniów, a także o ochronę praw nauczycieli religii - czytamy w dokumencie.

Hierarcha podkreślił przy tym, że spór nie dotyczy wyłącznie samej liczby godzin. W ocenie KEP chodzi również o prawa rodziców, uczniów oraz nauczycieli religii.

Nie zgadzamy się na marginalizowanie lekcji religii ani na traktowanie jej nauczycieli jak grupy, z której prawami i doświadczeniem nie trzeba się liczyć - zaznaczył bp Osial.

W swoim stanowisku Komisja Wychowania Katolickiego KEP przedstawiła również propozycję dotyczącą religii i etyki.

Opowiadamy się za wprowadzeniem rzeczywistego wyboru pomiędzy lekcją religii a etyką. Uważamy, że każdy uczeń powinien uczestniczyć w jednym z tych przedmiotów - napisał bp Osial.

Według niego takie rozwiązanie pozwoliłoby uporządkować kwestie organizacyjne w szkołach, a jednocześnie zapewniłoby odpowiednie miejsce zarówno religii, jak i etyce.

Będziemy konsekwentnie przedstawiać to stanowisko i podejmować działania, które mogą prowadzić do zmiany obecnej sytuacji - zapowiedział przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP.

Wśród rodziców i uczniów zdania są podzielone. Jedni uważają, że jedna godzina religii w tygodniu to wystarczające rozwiązanie i szkoła powinna skupić się na innych przedmiotach. Inni wskazują, że przy takiej liczbie godzin trudno o regularną naukę i kontakt z nauczycielem. Dla części rodzin ważna jest też sama obecność religii w szkolnym planie.

Wybrane dla Ciebie