To też odziedziczyliśmy po rodzicach. "Nieopłakany cmentarz" wciąż z nami jest

Traumy i nawyki emocjonalne przechodzą z pokolenia na pokolenie, nie tylko geny — mówi prof. Katarzyna Schier. Według PAP psycholożka przestrzega też przed wychowaniem bez granic i presją idealnego macierzyństwa.

Matka i dzieckoMatka i dziecko
Źródło zdjęć: © Getty Images | Daniel Day
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Prof. Katarzyna Schier wyjaśnia, że wzorce przywiązania i sposób przeżywania świata są przekazywane między pokoleniami.
  • Według PAP badaczka ostrzega przed "bezstresowym" wychowaniem i brakiem granic, który nasila lęk u dzieci.
  • Na presję współczesnych matek wpływają media społecznościowe i klimat zagrożeń: pandemia, wojna, kryzysy.

Pierwsze miesiące życia dziecka to czas, gdy kształtuje się wzorzec przywiązania — podkreśla prof. Katarzyna Schier, psycholożka i psychoterapeutka związana z UW. Jak wskazała w rozmowie z Polską Agencją Prasową, dziecko "czyta" emocje matki i na ich podstawie buduje obraz świata: bezpieczny lub zagrażający. Nie chodzi tylko o przekonania czy słowa, ale o napięcie ciała, rytm reakcji i przewidywalność opieki.

Główny wniosek ekspertki brzmi: trudne doświadczenia przekazują się między pokoleniami podobnie jak codzienne sposoby reagowania. Polska, doświadczona wojną i PRL-em, według prof. Schier niesie "wielomilionowy, nieopłakany cmentarz" emocji, które nie zostały zbiorowo przepracowane.

Co mówią rodzice do dzieci? "Ty smarkaczu"

Polska jest szczególnym przykładem społeczeństwa straumatyzowanego historycznie. Wojna, okupacja, głód, śmierć, później komunizm i życie w permanentnym napięciu – tego nigdy naprawdę zbiorowo nie przepracowaliśmy. Cierpienie nie było uznawane społecznie, ten wielomilionowy, nieopłakany cmentarz sprzed 80 lat ciągle się za nami ciągnie - powiedziała ekspertka w rozmowie z PAP.

To dziedziczenie bywa niewerbalne: dziecko przejmuje czujność i strach, gdy dorasta obok osoby stale spodziewającej się katastrofy. Prof. Schier dodaje, że córki często modelują kobiecość, obserwując matki — od tonu głosu po estetyczne detale. Przykładem są nastolatki powielające styl matek, co dzieje się automatycznie, bez refleksji, jako efekt mechanizmu modelowania.

Granice dają bezpieczeństwo dziecku

Badaczka ostrzega przed trendem wychowania bez frustracji i zakazów. Dzieci, którym nie wyznacza się jasnych ram, czują się zagubione, bo właśnie granice porządkują świat.

Pojawiło się przekonanie, że dobry rodzic to taki, który nigdy nie frustruje dziecka, nie mówi "nie", nie zabrania niczego, nie wywołuje konfliktu. Tymczasem dziecko bez granic nie czuje się wolne. Paradoksalnie: ono czuje się zagubione, bo to właśnie granice dają dziecku poczucie bezpieczeństwa - powiedziała ekspertka.

Idealna matka

W tle jest także presja i samotność współczesnych matek. Oczekiwania łączenia wielu ról i "instagramowej" perfekcji zwiększają poczucie winy.

Kobieta siedzi sama w domu z małym dzieckiem przez dziesięć godzin, jest wyczerpana, przebodźcowana, a internet cały czas mówi jej, że robi coś źle. Za dużo krzyczy. Za mało karmi piersią. Za szybko wróciła do pracy. Za późno wróciła do pracy. Dziecko ma za dużo ekranów. Albo za mało zajęć dodatkowych. To jest potężna machina wpędzająca w poczucie winy - przyznaje ekspertka.
Wybrane dla Ciebie