Justyna Socha stopuje w STOP NOP. Nie jest już prezeską antyszczepionkowców

"W obliczu absurdalnych pomówień wobec mnie od dwóch członków stowarzyszenia, złożyłam rezygnację z funkcji prezesa" - oświadczyła w mediach społecznościowych Justyna Socha. Jednak według zarządu STOP NOP dotychczasowa prezes miała się nie rozliczyć z funduszy stowarzyszenia.

Justyna Socha do tej pory była najbardziej rozpoznawalną twarzą antyszczepionkowcówJustyna Socha do tej pory była najbardziej rozpoznawalną twarzą antyszczepionkowców
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | Radosław Botev

Socha samą decyzję miała podjąć jeszcze 30 października.

Z pominięciem woli walnego zgromadzenia członków, dwóch członków zarządu dokooptowano na funkcję prezesa zarządu inną osobę - podkreśliła Justyna Socha.

Dotychczasowa prezes zaznacza, że członkowie stowarzyszenia złożyli wniosek o zwołanie walnego zgromadzenia w celu odbycia wyborów do zarządu w ciągu 30 dni.

Członkowie założyciele stowarzyszenia w trosce o dalsze losy stowarzyszenia i kontynuację realizacji jego celów, proszą mnie abym ponownie wystartowała w wyborach na funkcję prezesa zarządu - dodała Socha.

Droga strona medalu

Całą sprawę inaczej przedstawia zarząd STOP NOP. Zdaniem jego przedstawicieli, Socha złożyła rezygnację po tym, jak walne zgromadzenie nie zdecydowało się usunąć jednego z członków stowarzyszenia.

Dodatkowo według zarządu STOP NOP, Justyna Socha nie rozliczyła się z finansów stowarzyszenia. Wniosek w tej sprawie został już skierowany do prokuratury.

Przypomnijmy, że w lutym prokuratura w Poznaniu wszczęła postępowanie w kierunku podejrzenia popełnienia przestępstwa przywłaszczenia kwoty około 470 tysięcy pozyskanych w drodze publicznych zbiórek na szkodę stowarzyszenia Stop NOP. Jednak Justyna Socha do tej pory nie usłyszała zarzutów w tej sprawie.

Sama zainteresowana stwierdziła, że "atakuje ją system".

Stowarzyszenie 'factcheckingowe' złożyło przeciw mnie (przez pośrednika) zawiadomienie do prokuratury, że przywłaszczam pieniądze stowarzyszenia" - napisała wówczas Justyna Socha.

Szczepić się teraz, czy czekać na nowe preparaty? Dr Grzesiowski wyjaśnia

Wybrane dla Ciebie
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord