Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ABA
|

"K-pop to okrutny rak". Kim Dzong Un grozi młodzieży śmiercią

204
Podziel się:

Kim Dzong Un zakazał młodzieży Korei Północnej używania slangu, którym posługują się Koreańczycy z południa. Te działania mają na celu całkowicie zlikwidować zagraniczne wpływy w państwie.

"K-pop to okrutny rak". Kim Dzong Un grozi młodzieży śmiercią
Kim Dzong Un wprowadza kolejne zakazy w Korei Północnej. (Getty Images)

Korea Północna nie tylko nakazała młodzieży używania oficjalnego języka pozbawionego slangu, lecz także zakazała szeregu innych rzeczy popularnych w Korei Południowej. Młodzi obywatele nie mogą nosić modnych za granicą ubrań, słuchać k-popu czy farbować włosów.

Kim Dzong Un uważa k-pop za "okrutnego raka"

Nowe zakazy to część planu, którego celem jest całkowite wyeliminowanie "szkodliwych wpływów zagranicy". Osobom, które będą łamać to prawo, grozi więzienie lub egzekucja.

Ideologiczne i kulturowe przenikanie się pod kolorowym szyldem burżuazji jest jeszcze bardziej niebezpieczne niż wrogowie, którzy biorą broń do ręki– czytamy w artykule gazety "Rodong Sinmun", która jest oficjalną prasą Komitetu Centralnego Partii Pracy Korei.

W artykule kategorycznie zakazano posługiwania się językiem, który jest popularny w Korei Południowej. Za przykład podano słowo "oppa", które oznacza starszego brata, ale jest używane dość swobodnie przez dziewczyny do określenia starszego od siebie chłopaka lub swojego partnera. Słowo to oficjalnie nie istnieje w Korei Północnej.

Zakazany jest także k-pop. Kim Dzong-un nazwał ten rodzaj muzyki "okrutnym rakiem", który psuje młodzież Korei Północnej. Osoby przyłapane na słuchaniu południowokoreańskich zespołów mogą trafić do obozu pracy lub zostać stracone. To samo tyczy się koreańskich seriali, czyli dram.

Wielu uciekinierów z Korei Północnej wskazuje południowokoreańską muzykę i dramy jako jeden z głównych powodów, dla których zdecydowali się uciec. Dzięki tym środkom przekazu uświadamiają sobie, jak naprawdę wygląda życie za granicą.

Yang Moo-jin, profesor z University of North Korean Studies, powiedział dla "Korea Herald", że Kim Dzong Un, wykształcony w prywatnej szkole w Szwajcarii, "dobrze zdaje sobie sprawę, że K-pop lub kultura zachodnia mogą łatwo przeniknąć do młodszego pokolenia i mieć negatywny wpływ na jego socjalistyczny system".

Zobacz także: Zwiększone kontrole w Korei Północnej. Kim Dzong Un ostro o zachowaniu młodych
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(204)
emeryt
miesiąc temu
A wasze zdanie może ranić wszystkich ?
emeryt
miesiąc temu
U nas tez do tego zmierza nasz KIM
emeryt
miesiąc temu
U nas też małymi kroczkami do tego zmierza nasz KIM
Takiktos
rok temu
No i co , ktoś mu coś zrobi?
pawel
rok temu
to już jest koniec - przesadził
Lobo
rok temu
Czy on nie pobierał nauk u Czarnka i jego doradcy ?
Ciemnogrodzia...
rok temu
Mr czarnek to małe miki, musi pojechać na szkolenie do Kima.
Wqrw....
rok temu
U nas profesorowie, którzy w większości uczyli się retoryki od politmajstrów PRL zdobywając szlify naukowe co dzień straszą młodzież śmiercią i doprowadzają do niej szerząc propagandę szczepionkową, żadna różnica zamykanie dzieci i młodzieży w aresztach domowych czy zabranianie im czegokolwiek. On straszy u nas realizują. Odcięcie od edukacji, zakaz poruszania się...
Mac
rok temu
Czy ktos go wreszcie odstrzeli? aha no tak.. bylo by to nie oplacalne .. bo jak potem wyrzywic i odbudowac kraj co jest na skraju wycienczenia.
tomekk
rok temu
Czarnek ucz się jak to sie robi!
Roman
rok temu
I taki kompletny psychol jeden z drugim, co chwile pod innym pseudonimem publikuje anyszczepionkowe wypociny pod artykulem o Korei. Moze jednak sie zaszczepil i szczepionka mu zaszkodzila;-))
jan
rok temu
Przecież niedawno pisaliście że Kim nie żyje.Te fake newsy wzajemnie się wykluczają.
Adam
rok temu
A świat uważa Kim Dzong Una za "okrutnego raka"
***** ***
rok temu
Skąd tu tyle trolli??
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić