Odkrycie Polaków w Peru. Cmentarzysko psów sprzed 1,3 tys. lat

Na nekropolii Castillo de Huarmey znaleziono kości co najmniej 20 psów, w tym nagich psów peruwiańskich. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, młode osobniki mogły być karmione jak dzieci i otaczane szczególną opieką.

Wykopaliska, nagi pies peruwiański - zdjęcie ilustracyjneWykopaliska, nagi pies peruwiański - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Christian Inga | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Na stanowisku Castillo de Huarmey w Peru zidentyfikowano szczątki co najmniej 20 psów, także szczeniąt.
  • Analizy wskazują na obecność nagich psów peruwiańskich i wyjątkową opiekę nad młodymi osobnikami.
  • Badania izotopowe i osteologiczne opublikowano w Journal of Anthropological Archaeology.

Badania prowadzone na północnym wybrzeżu Peru przez zespół z Uniwersytetu Warszawskiego i partnerów z USA przynoszą nowe spojrzenie na relacje ludzi i zwierząt sprzed ponad 1,3 tys. lat. Nekropolia Castillo de Huarmey, powiązana z kulturą Wari, była miejscem pochówków elit oraz przestrzenią bogatą w artefakty, które pozwalają odtworzyć codzienność i obrzędy. Według PAP prace rozpoczęte w 2010 r. pod kierunkiem prof. Miłosza Giersza zaowocowały m.in. odkryciem królewskiego mauzoleum oraz licznych depozytów zwierzęcych.

Kluczowe znaleziska to szczątki co najmniej dwudziestu psów, wśród nich kilkutygodniowych szczeniąt oraz naturalnie zmumifikowanych osobników. Międzynarodowy zespół z Dartmouth College, Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu w Pittsburghu połączył klasyczne analizy kości z badaniami izotopowymi, by określić dietę, mobilność i pochodzenie zwierząt. W kościach rozpoznano cechy właściwe nagim psom peruwiańskim. Najstarszy osobnik tej rasy datowano na lata 688–870 n.e.

Archeolodzy odsłonili fragment murów. Znalezisko w pobliżu Pałacu Saskiego

Ta niezwykła rasa, znana z niemal całkowitego braku sierści, jest dziś uznawana za część dziedzictwa kulturowego Peru. Psy bezwłose były przedstawiane na ceramice już około dwóch tysięcy lat temu - wyjaśniła dr Weronika Tomczyk.

Co jadły psy z Castillo de Huarmey?

Badania izotopowe pokazały, że większość psów miała dietę zbliżoną do ludzkiej, bogatą w kukurydzę i produkty pochodzenia zwierzęcego. Wskazuje na to m.in. wysoki poziom azotu, który może łączyć się ze spożywaniem resztek ryb lub mięsa. Jeden z osobników wyróżniał się jednak składem diety przypominającym pożywienie lam i alpak. To sugeruje, że mógł towarzyszyć stadom podczas wędrówek lub karawan handlowych, pełniąc funkcje pomocnicze, jak pilnowanie zwierząt czy ostrzeganie przed drapieżnikami.

Opieka nad szczeniętami i rola rytualna

Ważnym wątkiem badań jest wyjątkowe traktowanie młodych nagich psów peruwiańskich. Dr Weronika Tomczyk przekazała PAP, że analizy izotopowe wskazują na podobieństwo ich diety do jadłospisu dzieci, co można wiązać z troskliwą opieką. Mikroskopowe oględziny skóry naturalnie zmumifikowanego psa potwierdziły skąpe owłosienie, a charakterystyczny układ uzębienia – brak części zębów – wpisuje się w znaną mutację związaną z bezwłosą odmianą.

Nie wszystkie psy żyły jednak blisko domowników. Część funkcjonowała jako padlinożercy korzystający z odpadków, inne mogły przemieszczać się z ludźmi w celach gospodarczych. Kontekst pochówków ukazuje też wymiar symboliczny: szczenię złożono obok cenionego rzemieślnika, inny pies towarzyszył nastolatkowi, a kolejny spoczął przy grobie mężczyzny uznawanego za strażnika mauzoleum.

Takie odkrycia sugerują, że psy mogły odgrywać rolę symboliczną i rytualną. W kulturach andyjskich istniało przekonanie, że psy pomagają duszom zmarłych przejść do świata zmarłych. Szczególnie ważne były psy czarne, uznawane za przewodników między światem żywych a światem zmarłych - podkreślił dr Tomczyk.
Wybrane dla Ciebie